Nie ma nic lepszego niż świeżo upieczone muffiny, ciepłe i puszyste, wyjęte prosto z piekarnika. Szczególnie podoba mi się to, że są one w sam raz na jeden lub dwa kęsy. Niestety, musiałem zrezygnować z moich ukochanych czekoladowych muffinek, ale przyrządzę je i zjem, gdy tylko kupię karob. Tymczasem, zainspirowany samotnym bananem, upiekłem muffiny bananowe. Oczywiście z mlekiem owsianym i bez jajek. Okazały się przepyszne!

Składniki

1, 5 szklanki mąki

1 szklanka mleka owsianego, opcjonalnie: krowiego, sojowego, ryżowego, kokosowego

0,5 szklanki oleju

1/3 szklanki cukru (jak wolicie słodsze to 0,5 szklanki)

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki mąki ziemniaczanej

1/3 szklanki płatków owsianych

2 banany

Przygotowanie

Ciasto można przygotować na dwa sposoby – z użyciem miksera i bez niego, w zależności od tego, co wolimy. W jednej, dość dużej, misce mieszamy suche składniki: mąkę ziemniaczaną, cukier, proszek do pieczenia, mąkę, płatki owsiane. 

W drugiej, mniejsze misce mieszamy składniki o płynnej konsystencji, olej i mleko. Następnie rozgniatamy banany widelcem aż zrobi się z nich paćka i wrzucamy je do mniejszej miseczki. Mieszamy. Następnie jej zawartość przelewamy do składników suchych. Całość delikatnie mieszamy łyżką (możemy użyć również miksera ustawionego na jedne z niższych obrotów). 

Gdy już całość dobrze wymieszamy, przekładamy ciasto do form na muffinki. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni, następnie wstawiamy muffinki na około 20 minut. Jeśli nie jesteśmy pewne, czy są już upieczone, możemy sprawdzić poprzez włożenie w ciasto wykałaczki. Jak ciasto nie będzie przyklejało się do patyczka, oznacza to, że muffinki są już gotowe. 

Poczekaj, aż gorące, świeże muffinki nieco ostygną, zanim wyjmiesz je z papierowych foremek, inaczej mogą nie chcieć się odkleić.