Zawsze cieszyłam się, gdy moi rodzice byli ze mnie dumni, niezależnie od tego, czy byłam w czymś wybitna, czy nie za bardzo. I nawet teraz, jako dorosła, czuję się wspaniale, słysząc te słowa z ich ust.

„Jestem z Ciebie dumna” – Często to sobie powtarzam. Odnoszę mały sukces, tworzę fantastyczny projekt, wydaję książkę lub po prostu przechodzę przez dzień bez negatywnych emocji – w takich sytuacjach mówię sobie te słowa. 

„Jestem z Ciebie dumna” – codziennie mój syn słyszy to ode mnie.

Jestem z Ciebie dumna, synku

Jestem z Ciebie dumna, synku, bo znasz tę rymowankę na pamięć.

Jestem z Ciebie dumna, bo sam się ubierasz.

Jestem z Ciebie dumna, bo poprawnie trzymasz kredkę.

Jestem z Ciebie dumna, bo kiedy dzieci płaczą, przytulasz je w przedszkolu.

Jestem z Ciebie dumna, bo robisz wspaniałe fikołki.

Jestem z Ciebie dumna, bo dziś na angielskim poradziłeś sobie doskonale.

Jestem z Ciebie dumna, bo sam ułożyłeś puzzle.

Jestem z Ciebie dumna, bo pożyczasz swoje zabawki innym.

Jestem z Ciebie dumna, bo nie poddajesz się, gdy coś ci nie wychodzi.

Słowa zachęty, takie jak „Jestem z ciebie dumny”, to nie są słowami bezwartościowymi. Pomagają one ci się podnieść, kiedy coś się nie udaje, i wznieść się jeszcze wyżej, kiedy patrzysz z góry na ziemię.

Budowanie pewności siebie

Prawić komplementy młodemu człowiekowi to nie tylko mówić mu, jaki jest wspaniały. To kolejny kamień budulcowy we wciąż kruchej strukturze jego poczucia własnej wartości. To siła, która pomoże mu docenić skromne zwycięstwa w przyszłości i nie poddawać się, gdy coś pójdzie nie tak.

Słowa zachęty mają wielką moc. Mogą pomóc ci przetrwać w trudnych chwilach i cieszyć się z sukcesów. Uwielbiam czuć się dumna z mojego dziecka i widzieć radość na naszych twarzach, kiedy udaje mu się osiągnąć coś małego, na przykład założyć spodnie we właściwy sposób lub przejechać na rowerze kilka metrów.

Jestem z Ciebie dumny, mamo

Był piątek rano. Kiedy dotarliśmy do przedszkola, zauważyliśmy, że w samochodzie został miś. Razem z Piotrusiem uznaliśmy, że warto po niego wrócić, bo piątek to dzień zabawek. W pośpiechu wróciliśmy na parking, a ja przebiegłam kilka kroków za Piotrkiem, co nie umknęło jego uwadze. „Mamo, biegniesz! Brawo! Gratulacje, mamo!” – Krzyknęło głośno moje dziecko, widząc swoją mamę biegającą po raz pierwszy w ciąży.

„Jestem z ciebie dumny, mamo” – mówi mi coraz częściej mój syn.

Jest ze mnie dumny, bo nie zapomniałam zabrać ze sobą torebki, gdy wychodziłam z domu..

Jest ze mnie dumny, bo przytuliłam go najmocniej.

Jest ze mnie dumny, bo trafiłem piłką w sam środek celu, zdobywając sto punktów.

Mimo że niektórzy ludzie mogą postrzegać te osiągnięcia jako małe, to dla mnie i mojego syna znaczą one bardzo wiele. On wie, że w mojej skali są to naprawdę ogromne osiągnięcia.

Każdego dnia powinniśmy znajdować powody do dumy z siebie i bliskich nam osób. Rozwijanie tej umiejętności pozwoli nam łatwiej przetrwać trudne chwile, ponieważ słysząc komplementy od innych, potwierdzamy nasze uzasadnienie dla dumy z siebie.