Jestem żoną, matką dwójki urwisów, projektantką wzorów powierzchniowych i szczęśliwą kobietą po trzydziestce. FreelanceMama to blog, na którym dzielę się swoją kreatywnością jako Surface Pattern Designer, a także wszystkim innym, czego uczę się, będąc mamą i freelancerem.

Przez ostatnie 13 lat byłem sam dla siebie okrętem, sterem i żeglarzem. Przez wiele lat zajmowałam się tworzeniem i rozwojem marek firmowych, ale teraz skupiam się na projektowaniu wzorów tkanin. Macierzyństwo nie przeszkodziło mi w karierze zawodowej, a raczej wyniosło ją na nowy poziom. Rozpoczęło ono najwspanialszy okres w moim życiu.

Gdy byłam w ciąży z Piotrusiem, pojawił się pomysł stworzenia bloga. W 2014 roku, kilka miesięcy przed pojawieniem się Piotrusia na świecie, zaczęłam tworzyć tę przestrzeń. Większość moich postów dotyczy macierzyństwa, kariery i samodoskonalenia, które mogą być uznane za tematy zarówno trudne, jak i proste. Praktyczne i refleksyjne. Zawsze pozostaję wierna sobie, nawet jeśli nie jestem idealną matką. Akceptuję obecny stan rzeczy i wyciągam z niego jak najwięcej dobrego. Żyję na własnych warunkach i chcę pokazać innym kobietom – zwłaszcza młodym matkom – że one też mogą walczyć o swoje marzenia, nigdy nie powinny rezygnować z walki o siebie. 

Wszyscy jesteśmy na drodze macierzyństwa razem. Ja, podobnie jak moje czytelniczki, jestem czasem zmęczona, mam bałagan w domu i rozwydrzone dzieci. I jestem tu po to, by przypomnieć ci, że nie jesteś w tym sama i że dobrze jest śmiać się z niedoskonałości rodzicielstwa. Nie znajdziesz tu żadnych wskazówek, jak idealnie pogodzić pracę i macierzyństwo, bo coś takiego nie istnieje! Znajdziesz tu natomiast radość z tego, że każda mama ma czasem problemy, ale możemy je pokonać – razem.

Cieszę się, że tu jesteś. Niezależnie od tego, czy jesteś freelancerem, rodzicem, czy po prostu cenisz sobie dobrą kawę i książki (lub wszystkie powyższe), jestem pewna, że znajdziesz tu coś interesującego. Zostań na dłużej. Miłej wizyty!