Jak i dlaczego wybrać swoją niszę w biznesie?

Prowadziłam kiedyś bardzo ciekawą rozmowę z panem zakładającym światłowód u mnie w domu. Dajmy mu na imię Paweł, bo prawdziwego nie pamiętam. Siedziałam u mnie w biurze, gdzie ów światłowód był instalowany, i opowiadałam mu o tym, co robię zawodowo. O tym, że projektuję wzory tkanin, jak do tego doszło, jakie odnoszę sukcesy i jakie mam plany na przyszłość. Pan był bardzo zainteresowany, w końcu zdążyliśmy się trochę zaprzyjaźnić przez te kilka dni instalacji. Na koniec mojego monologu stwierdził, że to super i że jak dobrze pójdzie, to może kiedyś nawet zacznę projektować wzory dla dorosłych, tego mi życzy.

Pan Paweł chyba nie do końca zrozumiał mój wybór grupy docelowej. W jego mniemaniu projektowanie wzorów TYLKO dla dzieci było czymś gorszym od tych dla dorosłych. Jakbym godziła się na nie, dopóki nie będę na tyle dobra, że ktoś zatrudni mnie do projektowania wzorów typowo modowych. Bo to może za mało poważne, na czymś takim biznesu nie zbudujesz.

Tymczasem wybór tej precyzyjnej niszy – wzory tkanin dla dzieci – jest podstawą sukcesu mojego biznesu. Wybraną świadomie, w zgodzie ze sobą i ekscytacją w sercu.

Ale może wróćmy do podstaw.

Czym jest nisza w biznesie?

Rozpoczynając swoją przygodę z biznesem musisz określić trzy obszary, w których będziesz działać. Pierwszy z nich to branża, czyli generalnie dziedzina, której odpowiadają Twoje umiejętności, talent i zainteresowanie (czyli np. grafika komputerowa, programowanie, fotografia, ilustracja, gotowanie, rękodzieło).
Gdy to już wiesz, musisz wybrać rynek, na który wchodzisz. Jeśli jesteś grafikiem komputerowym, możesz projektować strony internetowe, identyfikacje wizualne, możesz zająć się grafiką 3D albo projektowaniem postaci. Jako fotograf możesz dokumentować reportaże, robić zdjęcia kulinarne albo produktowe. Jako muzyk, możesz grać, śpiewać, komponować, tworzyć muzykę pop albo jazz.
Schodząc niżej, gdy jesteś świadoma powyższych pojęć, wybierasz swoją niszę, czyli sposób, w jaki się wyróżnisz z tłumu innych grafików, fotografów i muzyków. Wybierając rynek, uczysz się jak dopasować się do innych, którzy już tam są, a decydując się na niszę – łamiesz zasady i wyróżniasz się spośród nich w jakiś sposób. To tutaj jest miejsce na to, by pokazać swoją osobowość, wyjątkowy gust i odważne pomysły.

Dla zobrazowania, w moim przypadku branża to ilustracja, rynek to projektowanie wzorów, a nisza to dziecięce wzory tkanin.

Dlaczego warto wybrać swoją niszę w biznesie?

Zdecydowanie się na jedną, specyficzną niszę wcale nie jest oczywiste na początku kariery. Dlaczego niby miałabyś ograniczać się do jednego typu klientów, skoro mogłabyś wybierać ich z dużo większej puli? Otóż, jak mówi staropolskie przysłowie, gdy coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Istnieją pewne odstępstwa od tej teorii, szczególnie na początku, gdy naginasz wszystkie zasady, byleby tylko wypłynąć na powierzchnię i zacząć utrzymywać się z własnej działalności. Na starcie wszystkie chwyty są dozwolone – praca za darmo, praca za grosze, za „wpis do portfolio” i praca nad najgorszym projektem świata. Załóżmy jednak, że coś już tam zrobiłaś i trochę już wiesz. Masz na koncie kilka projektów i zaczyna podobać Ci się w tym życiu na freelansie.

Nisza jest naturalną selekcją właściwych klientów.

Chyba nie ma freelancera, któremu nie zdarzyłoby się pracować przy projekcie dalekim od swoich marzeń. Czasem wchodzisz na tę minę nieświadomie, innym razem zachęci Cię budżet albo klient wydaje się być sympatyczny. Jednak w trakcie pracy okazuje się, że ten projekt kompletnie Ci nie leży. Męczysz się i wyczekujesz końca, żeby tylko rozliczyć się i zapomnieć.
Gdy ograniczysz zlecenia tylko do tych z zakresu Twoich zainteresowań, takich sytuacji będzie znacznie mniej. A Ty będziesz mieć wymówkę, by ich w ogóle nie przyjmować. Zaczniesz przyciągać właściwych klientów.

Pewnego razu nagięłam te zasadę i dałam się namówić na zlecenie na wzór odzieży myśliwskiej (WTF?!). Okropnie się przy tym namęczyłam, pokłóciłam się z klientką, na koniec rozmowy życzyłyśmy sobie, by już nigdy na siebie nie trafić i zablokowałam jej numer telefonu. Nigdy więcej.

Stajesz się ekspertem we własnej dziedzinie.

Pożądana przez Ciebie sytuacja to wcale nie bycie dobrym we wszystkim, a bycie ekspertem w swojej dziedzinie. Gdy ktoś potrzebuje projektanta wzorów dziecięcych, to właśnie Ewa Brzozowska ma przyjść mu pierwsza na myśl. Gdy potrzebuje kogoś do typowych akwarelowych kwiatów albo wzorów geometrycznych – już niekoniecznie. Łatwiej jest zostać wielką ryba w małym stawie niż w gigantycznym oceanie.

Nisza zapewni Ci większy dochód.

Gdy jesteś postrzegana jako ekspert w swojej dziedzinie, automatycznie możesz zacząć wyżej się wyceniać. Klienci, którzy potrzebują porządnej strony internetowej chętnie zapłacą więcej specjaliście od WordPressa, wierząc w jego wiedzę i doświadczenie, niż grosze komuś kto wie co nieco na ten temat, ale „zna się” też na 15 innych rzeczach. Zamiast reagować na wszystkie „szybkie zlecenia na już”, współpracujesz przy tych, które posuwają twoja karierę w kierunku, na którym ci zależy i zapełniają kalendarz na 2 miesiące do przodu.

Łatwiej o skuteczny marketing.

O wiele łatwiej jest komunikować się ze swoją społecznością, wiedząc, do kogo w ogóle mówisz. Wiesz co ich interesuje i czego od Ciebie oczekują. Możesz wybrać konkretny kierunek komunikacji w social media i nie tracić czasu na ogólnikowe pierdoły.

Jak wybrać swoją niszę?

Najważniejsze, to nie ograniczyć się do niszy za wcześnie. Ani za późno. Tylko tak „w samą porę”.
Na początku musisz popracować przy różnych zleceniach, żeby w ogóle dowiedzieć się, które z nich Ci się podobają. Jeśli ograniczysz się za wcześnie, nie będzie to nisza wybrana świadomie, tylko ślepy strzał, bo „tak ci się wydawało”. Początki to jednak czas na eksperymenty.
Z drugiej strony, nie możesz zwlekać za długo. Jeśli zbyt dużo czasu spędzisz na pracy nad projektami, które Cię nie fascynują, wypalenie zawodowe może pojawić się wcześniej niż precyzyjna nisza.

Przejrzyj swoje portfolio, przypomnij sobie dotychczasowe współprace i znajdź te, które najlepiej wspominasz. Przy których z nich czerpałaś najwięcej przyjemności z pracy? W których nie mogłaś doczekać się konkretnego etapu? Określ wspólny mianownik tych projektów. To może być właśnie twoja nisza. Może najwięcej radości dała ci wykonana sesja noworodkowa? Albo niesamowicie bawiłaś się projektując logo dla rodzinnej piekarni? Zastanów się też, co w danych zleceniach wybitnie Ci nie pasowało – selekcja to też dobra metoda.

Swoją niszę możesz zidentyfikować według różnych systemów. Możesz ograniczyć się do konkretnych usług albo do szczególnego typu klientów. Jako grafik możesz projektować tylko identyfikacje wizualne, ale nie zajmować się projektowaniem stron i materiałów marketingowych albo możesz projektować wszystko, ale tylko dla kobiecych pasjobiznesów. Definicja Twojej specjalności zależy tylko od Ciebie.

Przeczytaj również:

Nigdy nie jest za późno

Wydawać by się mogło, że ograniczenie się do konkretnej niszy pozbawi Cię wielu potencjalnych klientów. Owszem, pozbawi, ale tych niewłaściwych. Decydując się na wąską specjalizację, wypuszczasz w świat jasny komunikat i skupiasz się tylko na tym, w czym rzeczywiście jesteś dobra.

Jako grafik nie pomyślałam o tym. Brałam zlecenia jak leci – od strony internetowej sklepu papierniczego po logo festiwalu muzycznego w Wembley. W moim portfolio można było znaleźć projekty dla szkółki narciarskiej, producentów elektronarzędzi, firm rękodzielniczych, wypożyczalni dźwigów, kompozytora muzyki poważnej oraz producentów kostki brukowej. Byłam dobra w grafice tak ogółem i sprawdzałam się w tych wszystkich zleceniach. Łatwo wczuwałam się w skrajne tematy i tworzyłam ogólnie pojętą „grafikę biznesową”. Ale z perspektywy czasu myślę, że ograniczając się do węższej grupy odbiorców lepiej bym na tym wyszła.

Teraz jestem mądrzejsza. Już od samego początku czułam, że to wzory dziecięce są tym, czym chcę się zajmować. Ilustracje w tym stylu nieśmiało pojawiały się tu i ówdzie w poprzedniej działalności, stąd ten impuls. I może nie jestem odpowiedzią na każde zapytanie ofertowe z rynku ilustracji lub tekstyliów, ale dla tych, którzy szukają projektanta wzorów dziecięcych, jestem najlepszym wyborem ;)

Decyzja o wybraniu niszy nie jest łatwa. Musisz uwierzyć swojej intuicji i postawić wszystko na jedną kartę. Z pełną świadomością ograniczasz swój rynek, ale to jedyny sposób, by się w nim wyróżnić. Nie przekroczysz granic, nie wiedząc, gdzie się znajdują.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Więcej w Freelance
Jak odblokować pieniądze w 30 dni
Jak odblokować pieniądze w 30 dni?

Moje motto na 2020 rok
Moje motto na 2020 rok

Zamknij