Wyprawka Wojtusia – top 10

Wyprawka Wojtusia - top 10

Kompletowanie wyprawki dla drugiego dziecka jest o wiele łatwiejsze niż za pierwszym razem. Coś tam zostało po pierworodnym, wiadomo co się przydało, a co okazało się być niepotrzebne. Przy drugim człowiek podchodzi do wszystkiego bardziej praktycznie, no i zwyczajnie nie ma czasu na tygodniowe analizy i porównania specyfikacji produktów.

Prosiłyście mnie o dwa słowa na temat Wojtusiowej wyprawki, więc proszę bardzo, oto moje zestawienie.

Wyprawka Wojtusia – top 10

1.Chusta tkana

Ten punkt nie jest raczej zaskoczeniem ;) Zakup dobrej chusty był chyba pierwszą decyzją po zobaczeniu dwóch kresek na teście. Piotrusia nosiłam sporo, a chustę miałam średnią. Teraz noszę jeszcze więcej, więc i chustę chciałam mieć lepszą. Wybrałam chustę marki Little Frog – żakardowa, model Lovely Slate, długość 4.6m. I zakochałam się od pierwszego zamotania. Chusta jest solidna, miękka, bardzo dobrze się dociąga i rewelacyjnie odciąża kręgosłup. Wojtusia noszę od drugiego tygodnia życia, najczęściej w kangurku. Jest bosko!

Wyprawka Wojtusia - chusta tkana Cena chusty to 235zł, ja kupiłam ją podczas Black Friday odrobinkę taniej.

2. Niania elektroniczna

Niania AngelCare, której używałam przy Piotrusiu, dużo przeszła i dokonała już swojego żywota. Tym razem zdecydowałam się (w moim odczuciu) na lepszy model i to w dużo niższej cenie. Po kilkudniowych rozkminkach, wahaniu od modelu z Biedronki po drogie wideonianie zdecydowałam się na wybór optymalny bez większych bajerów – Tomy TF500. Wyprawka Wojtusia - niania elektroniczna Niania jest bardzo ładna (to ważne ;) ), ma super jakość dźwięku, bardzo dobrze wygłusza szumy, a nadajnik wyposażony jest w nocną lampkę, którą można włączać odbiornikiem.

Można ją kupić na Allegro za 79zł.

3. Kokon niemowlęcy

Gdy rodził się Piotruś, kokony nie były jeszcze tak popularne, jak teraz, a ja nie czułam potrzeby jego posiadania. Tym razem się skusiłam, bo siedząc w branży tekstylnej widziałam je wszędzie. Wybrałam kokon od Kadaro.pl – Hipster Velvet, oczywiście z tkaniny z moim wzorem :) Do kompletu dostaliśmy małą podusię i kołderkę. Cały zestaw sprawdza się rewelacyjnie. Kokon przydaje nam się od pierwszego dnia w domu. Jest naszym przenośnym łóżeczkiem. Kładę w nim Wojtusia na kanapie bez strachu, że mi się gdzieś sturla. On otoczony jest miękkimi ściankami, więc jest mu w nim przytulnie. Zabieram go ze sobą do dziadków, dzięki temu synek leży w miejscu, które zna. Gdy Piotruś śpi ze mną w łóżku, Wojtusia kładę w kokonie, bo ten rzucający się po łóżku niczym pijana ośmiornica przedszkolak zgniecie albo zepchnie w nocy każdego ;) Wyprawka Wojtusia - kokon niemowlęcy Wyprawka Wojtusia - kokon niemowlęcy Kokon jest dwustronny – z jednej strony bawełna, a z drugiej velvet. Ze środka można wyjąć materacyk, więc bardzo łatwo jest go uprać. Można też dokupić do niego wkładkę wodoodporną.

Cena: 179 zł.

4. Laktator elektryczny

Kiedyś myślałam, że laktator elektryczny to zbędny wydatek. Po co, skoro można sobie ręcznie popompować. Ale po przetestowaniu laktatora Lionelo Fidi, ręczne pompowanie można sobie wsadzić między bajki ;) Laktator ma 10 poziomów masażu i 15 poziomów odciągania mleka. W zestawie jest butelka oraz dwa pojemniczki do przechowywania pokarmu. Działa bezprzewodowo, ma ładowany akumulator. Jest niewielki i wygodny w obsłudze. Nie używam go często, ale w awaryjnym odciąganiu pokarmu jest niezastąpiony. Wyprawka Wojtusia - laktator Cena: 169 zł (ja dorwałam w promocji za 129zł ;) )

5. Torba do wózka

Dawno, dawno temu, przy okazji recenzji wózka Camarelo Carera (nadal go używamy) wspominałam, że nie jestem zadowolona z torby do niego dołączonej. Teraz korzystamy z książęcej torby od Makaszka (z moim wzorem :D ). Torba jest duuuużo większa, uszyta z ekoskóry, ma w środku praktyczne kieszonki, kieszonkę na butelkę i pięknie się prezentuje. Noszę ją ze sobą wszędzie!

Wyprawka Wojtusia - torba do wózka Cena: 339zł.

6. Przewijak, mata do przewijania i pojemniki z Ikei

Wolnostojący przewijak Gulliver kupiliśmy w sumie tylko dlatego, że mieliśmy bon do Ikei i chcieliśmy kupić szybko coś konkretnego. Okazało się, że był to dobry zakup. Mamy zupełnie osobne miejsce do przewijania dziecka i przechowywania tych wszystkich pieluch, chusteczek, kosmetyków. Do niego mamy matę do przewijania od Dots My Love. Mata jest wodoodporna, wykonana z poliestru z wypełnieniem, można ją prać w 60 stopniach, co jest MEGA praktyczne. W Dots My Love można zamówić taką matę pod wymiar i dopasować do każdego przewijaka. Na przewijaku zawisły pojemniczki i kosz na pieluchy z Ikei – jestem z nich bardzo zadowolona, wszystko mamy pod ręką.

Cena: przewijak – 229zł, mata do przewijania – 60zł, pojemniczki – 19,99zł

7. Mufka do wózka

Mufka do wózka to must have przy zimowym dziecku. Przy letnim z resztą też, bo w końcu jakiś sezon jesień/zima zaliczy. Naszą mufkę kupiłam u MamaBubu, wykonana jest z wodoodpornego poliestru (z moim wzorem :D ) a od środka jest ocieplona materiałem Minky. Grzeje dłonie podczas zimowych spacerów i nie trzeba ściągać co chwile rękawiczki, żeby korzystać z telefonu ;) Wyprawka Wojtusia - mufka Cena: 79zł

8. Szumiś

Szumisia i inne tego typu szumiące przytulanki uważałam zawsze za niepotrzebny luksus. Przy Piotrusiu wystarczał mi szum z YouTube, suszarka albo okap, bo uspokajałam go w ten sposób sporadycznie. Teraz też nie planowałam kupować Szumisia, ale gdy w drugą noc w szpitalu, około czwartej nad ranem, po 6 godzinach bujania, noszenia, karmienia na zmianę chciałam w końcu zmrużyć oko, to właśnie szum z YouTuba momentalnie wyłączył moje dziecko. Dlatego stwierdziłam, że zaryzykuję i już w szpitalu zamówiłam Szumisia. Wyprawka Wojtusia - Szumiś Kupiłam Maxa z rodziny Bystrzaków w wersji z czujnikiem snu. Szumiś ma 5 rodzajów szumu, działa przez godzinę, potem przechodzi w stan czuwania i załącza się, gdy dziecko wyda jakiś dźwięk. Poza tym jest przeuroczą przytulanką. Super rozwiązaniem jest dołączone do zastawu serduszko-kieszonka z zawieszką-gryzakiem, które można przyczepić w wózku lub foteliku.

Cena: 199 zł

9. Leżaczek

Według aktualnych zaleceń fizjoterapeutów, dziecko nie powinno leżeć w leżaczku dłużej niż 20 minut dziennie. Dlatego nie jest to raczej polecany element wyprawki. Ale z drugiej strony, zaleca się, żeby matka czasem wzięła prysznic albo skorzystała z łazienki ;) Dlatego jednak zdecydowałam się na zakup leżaczka. Zależało mi na prostym, jak najlżejszym modelu, żebym bez problemu mogła przenosić go z miejsca na miejsce. Wybrałam Kinderkraft Felio. Jest solidny, lekki, ma trzy poziomy ustawienia oparcia, doczepianą karuzelkę, kilka melodyjek i wibracje. Spełnia swoją rolę, mam gdzie odłożyć dziecko, oczywiście pilnując, by nie spędzało w nim dużo czasu.

Wyprawka Wojtusia - leżaczek Cena: od 149zł.

10. Podgrzewacz do butelek

Zdarzyło mi się już kilka razy wyjść z domu bez Wojtusia (wizyta u lekarza, w ZUSie, takie przyjemności), co wiązało się z zostawieniem odciągniętego mleka. Żeby ułatwić życie tatusiowi i babci, kupiłam podgrzewacz do butelek BabyOno – bardzo prosty i niedrogi model. Z funkcji podgrzewacza korzystamy rzadko, ale jest super do sterylizacji butelek i smoczków. Co kilka dni sterylizuję wszystko po kolei. Podgrzewacz szybko się nagrzewa, jest mały i praktyczny. Przy karmieniu odciągniętym mlekiem korzystamy z butelki antykolkowej Canpol Babies – Haberman. Na smoczku znajduje się specjalny przycisk, po którego wciśnięciu smoczek napełnia się całkowicie mlekiem. Dziecko w ten sposób nie łyka powietrza, a dzięki temu, że pokarm na bieżąco przelewa się do smoczka, nie tworzy takiego ciśnienia i nie wypływa samoistnie. Dziecko musi włożyć trochę wysiłku w ssanie, więc się nie rozleniwia. Wyprawka Wojtusia - podgrzewacz do butelek Cena: ok. 56zł

Inne przydatne produkty

Jak widać, w wyprawce Wojtusia nie ma wielkich rewolucji. Postawiłam przede wszystkim na elementy wyprawki, które sprawdziły się za pierwszym razem. Poza wymienionymi rzeczami bardzo dobrze sprawdza się również otulacz do fotelika samochodowego od MiBebe, cała seria przeróżnych kocyków Minky i bardzo fajny kocyk bambusowy od Poscielarnia.pl.

Nie jestem jednak w stanie wskazać rzeczy, która się kompletnie nie przydała. Poza sporą ilością ubranek w rozmiarze 56, których nie zdążyłam Wojtusiowi założyć :D Może jedynie nie korzystam za bardzo z poduszki do karmienia. Karmię gdzie popadnie, robiąc często jednocześnie coś innego, więc rzadko mam ją pod ręką.

Wyprawka Wojtusia - kocyk bambusowy

Kompletując wyprawkę dla dziecka łatwo jest dać się zwariować. Żyjemy w czasach kiedy wybór wszystkiego jest ogromny! Sztuką jest więc ograniczyć się do rzeczy niezbędnych, ale jednocześnie zaspokoić swoją potrzebę otoczenia się pięknymi dziecięcymi gadżetami. Nie było łatwo, ale mnie się chyba to udało ;)

A co u Was wyjątkowo sprawdziło się w pierwszych miesiącach? Chętnie poznam Wasze najlepsze wyprawkowe wybory.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Mama
Pokój już czeka na Wojtusia
Pokój już czeka na Wojtusia

Jestem z Ciebie dumna, synku
Jestem z Ciebie dumna, synku

Zamknij