Freelance: Jak przejść od szukania do bycia poszukiwanym?

Zmorą, ale też błogosławieństwem freelancingu jest to, że jednocześnie jesteś łowcą, który poluje na zlecenia, ale też zwierzyną, która chce dać się złapać. Codziennie przedzierasz się przez gęste lasy biznesu, szukając okazji do upolowania. A czasem stoisz gdzieś na polanie, zajęta swoimi sprawami i spokojnie czekasz, aż ktoś Cię zauważy.

Sednem pracy jako freelancer jest zdobywanie zleceń – i to nie tylko takich, które pozwolą Ci przetrwać, lecz także (a może przede wszystkim) takich, które zapewnią stały dochód, ciągły rozwój i ogromną satysfakcję.
– Ewa Brzozowska, „Kierunek: freelance”

Codzienne polowanie, szukanie nowych zleceń, to bardzo stresujący pomysł na zawodowe życie. Znacznie lepiej jest być takim freelancerem, na którego klienci będą polować. Gdy wskoczysz już na wystarczająco wysoki poziom ze swoim biznesem, poczujesz prawdziwą wolność freelancera. Twój kalendarz będzie wypełniony na kilka tygodni do przodu, a Ty wreszcie przestaniesz się stresować, czy starczy Ci na ZUS. Będziesz mogła dyktować stawki i pracować tylko nad tymi projektami, które Ci odpowiadają. Brzmi pięknie. Tylko jak przejść od szukania do bycia poszukiwanym? Czytaj dalej ;)

Freelance: Jak przejść od szukania do bycia poszukiwanym?

Bądź inna niż wszyscy

Niezależnie w jakiej branży pracujesz, w walce o zlecenie konkurujesz z tysiącami innych firm i freelancerów. Twój cel jest jeden – wyróżnić się, i to nie najniższą stawką. Jeśli chcesz dać potencjalnemu klientowi powód, by wybrał właśnie Ciebie, potrzebujesz przewagi konkurencyjnej. Odkryj to, w czym jesteś naprawdę dobra i nie bój się być inna niż wszyscy.

To, jak ludzie odbierają Twoją markę, to wypadkowa Twojego portfolio i kanałów w social media. Większość freelancerów traktuje swoje projekty jako kolejne zadania – zrobione, zamknięte, można przechodzić do następnego. Nie wykorzystują potencjału, który w nich drzemie, nie dostrzegają w nich tego „tajemniczego składnika”, który sprawia, że efekty ich pracy są wyjątkowe.

Freelance: Jak przejść od szukania do bycia szukanym?

W swojej pracy jako Surface Pattern Designer postawiłam na jeden konkretny sektor – projektuję wzory dla dzieci. Jestem w tym specjalistą, mam swój niezawodny styl i z tym kojarzą mnie klienci. Jeśli ktoś chce mieć oryginalny, „dziecięcy, ale nie dziecinny” wzór, wie, że ma się zgłosić do mnie. I to też podkreślam na swojej stronie internetowej. Mam świadomość, że te wszystkie zwierzątka, które rysuję, są urocze, wywołują uśmiech i wzruszenie – i na tym jadę dalej. Stworzonych projektów nie chowam do teczki, tylko pokazuję je na Instagramie, kilkukrotnie, w różnych wersjach. Umieszczam je na Pintereście, bo to według mnie najlepsza platforma do budowania zasięgu. Projektuję plakaty ze stworzonych wzorów i wyciskam z nich, ile tylko się da. To wszystko pracuje na mój wizerunek projektanta od „tych uroczych wzorów”.

Powinnaś wiedzieć, tak w dwóch zdaniach, z czego chcesz być znana, mieć świadomość swojej wyjątkowości. Może projektujesz najlepsze logotypy dla branży beauty. Może piszesz najlepsze teksty z tematyki finansowej. Albo projektujesz niesamowite strony dla małych biznesów lub rysujesz przepiękne portrety w ołówku. Wszystkie prace, które przedstawiasz w swoim portfolio i social mediach muszą prowadzić w tym jednym, konkretnym kierunku. Bądź otwarta na inne zlecenia, ale markę buduj na swojej specjalności. Gdy reklamujesz się jako „człowiek od wszystkiego”, klienci tak naprawdę nie wiedzą, czego po Tobie się spodziewać. Wydaje się to sprzeczne z intuicją, ale aby stać się gwiazdą w swojej dziedzinie, musisz zawęzić zakres tego, co pokazujesz ludziom.

Szlifuj swój warsztat

Budowanie marki, która się wyróżnia, to podstawa. A do tego potrzeba unikalnego stylu. A jak rozwijać swój styl? Trzeba eksperymentować, czasem wygrywać, czasem przegrywać i tak w kółko.

Nie ograniczaj się jedynie do zleceń zarobkowych. Aby szlifować swój warsztat, musisz poświęcać czas na swoje projekty. Takie, w których dasz szansę swojej kreatywności się wykazać bez żadnych ograniczeń i wytycznych klienta. Tylko w ten sposób kontrolujesz to, w którą stronę zmierza Twoja twórczość.

W pracy z klientem z reguły korzystasz z tego, co już umiesz. Bo nie chcesz ryzykować, nie ma czasu na eksperymenty, poza tym właśnie z tego jesteś znana i na tym zarabiasz. Jeśli jednak aspirujesz do czegoś większego, chcesz się rozwijać, musisz się uczyć, próbować i przez chwilę robić to za darmo, żeby potem mogło się zwrócić (albo nie, nigdy nie wiesz ;) ). Czasem te zainicjowane przez siebie przedsięwzięcia osiągają znacznie większy sukces, niż realizowane kolejne zlecenia. Budują Twoją przewagę i odkrywają nowe możliwości.

Freelance: Jak przejść od szukania do bycia szukanym?

Często po całym dniu pracy nad zleceniami ciężko jest znaleźć jeszcze czas i energię na dodatkowe projekty. Ale uwierz, że warto. Nikt nie mówił, że droga do sukcesu jest prosta i nie wymaga wyrzeczeń. Potrzeba cierpliwości i wytrwałości by wyróżnić się z tłumu, a zwróci Ci się to dziesięciokrotnie.

Pokaż się światu

Częstym błędem freelancerów, szczególnie tych kreatywnych – ilustratorów, grafików, projektantów, jest chowanie efektów swojej pracy przed światem. W ich portfolio wiszą projekty sprzed pięciu lat, na Instagramie wpis raz na trzy tygodnie, bo „tego jeszcze nie pokażę”, „a co jak ktoś skopiuje”, „a to było dla klienta”. No fajnie, fajnie, tylko jak ktoś ma Cię znaleźć, skoro jesteś aż tak tajemnicza? ;)

Są oczywiście projekty, których nie można pokazać zbyt wcześnie, bo klient sobie tego nie życzy, dopóki nie wypuści swojego produktu. To zupełnie inna bajka. Ale dzielenie się swoją twórczością ze światem to podstawa budowania silnej marki. Zawsze istnieje ryzyko, że ktoś coś odgapi, ale kopiują tylko najlepszych, prawda? Sama ostatnio bujam się po sądach, walcząc z naruszycielami praw autorskich. Ale to niewielka cena za popularność, którą buduje się właśnie pokazując to, co robisz.

Przeczytaj również:

Skuteczny social selling freelancera

Klient nie uwierzy Ci na słowo, że rozwijasz się, że masz fajny styl, jeśli tego nie zobaczy. Ludzie uwielbiają patrzeć na to, jak powstają Twoje projekty – na szkice, „work in progress”, detale Twojej pracy. Chwaląc się tym na Instagramie czy Pintereście, pokazujesz, że Twoja praca to nie tylko gotowe dzieło, ale mnóstwo kroków i kreatywności, które do niego prowadzą.

Zamiast uganiać się za klientem, spraw, by to on chciał skorzystać z Twoich usług. Bądź zauważalny, buduj portfolio, wychodź do ludzi i głośno mów o tym, co robisz. Dbaj o jakość, ponieważ ona zawsze się obroni.
– Ewa Brzozowska, „Kierunek: freelance”

Dziel się swoją wiedzą

Wykonując usługi, swoje działania opierasz na wiedzy, którą zapewne zdobywałaś przez lata i cały czas poszerzasz. Dlaczego więc nie podzielić się nią z innymi? Świetnym sposobem na budowanie pozycji jako ekspert jest uczenie innych tego, co sama już wiesz. Nie obawiaj się, że wyjawisz za dużo, przestaniesz być potrzebna. Ludzie bywają leniwi. Nie będą uczyć się od zera, kiedy mogą zapłacić i mieć pewność, że praca zostanie wykonana przez profesjonalistę. Ale zawsze też znajdzie się szerokie grono odbiorców, które zapłaci za to, by posiąść choć ułamek Twojej wiedzy. Spróbuj napisać książkę, e-booka, poprowadzić webinar albo stworzyć kurs on-line. Dzieląc się wiedzą, nie tylko na tym zarabiasz, lecz także umacniasz swoją markę.

Freelance: Jak przejść od szukania do bycia szukanym?

Opisane przeze mnie rady to tylko część strategii, która pomoże Ci budować silną markę i tym samym, zdobywać zlecenia bez polowania na nie. Wszystko to sprowadza się do jednego – stworzenia wizerunku eksperta, z którym praca to przywilej. Jeśli potrafisz to zrobić, resztę marketingu zrobią Twoi zadowoleni klienci.

Praca na swoim powinna być Twoją pasją. Powinnaś pracować z uśmiechem na twarzy, ekscytować się tym, co robisz. W ten sposób zarażasz klientów swoją enerią i każdy będzie chciał z Tobą wspópracować, żeby też „poczuć to” przez chwilę ;) Przykuwaj uwagę swoich odbiorców. Ekscytuj się ich zleceniami. Pokaż, że lubisz to, co robisz. Rób swoje najlepiej jak potrafisz, a zlecenia same zaczną wpadać.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera
Niepłacący klient - co zrobić, gdy kontrahent nie zapłacił w terminie?
Niepłacący klient #2 – Co zrobić, gdy kontrahent nie zapłacił w terminie?

Niepłacący klient #1- Jak zapewnić sobie punktualną spłatę faktur?
Niepłacący klient #1 – Jak zapewnić sobie punktualną spłatę faktur?

Zamknij