Dlaczego ostatnio trochę nie ogarniam?

Dobrze mnie już znacie i wiecie, że jestem raczej aktywnym człowiekiem. Robię milion rzeczy na raz i zaklinam czas, by ze wszystkim się wyrobić. Tymczasem ostatnio trochę nie ogarniam, chodzę wcześnie spać i mam kryzys wydajności. A czemu? No cóż… ;)

Miałam tę informację trzymać dłużej w tajemnicy, ale przyznam, że nie jestem w tym najlepsza ;) Zamiast więc katować się, gryźć się w język i analizować każde zrobione zdjęcie, czy przypadkiem nic nie widać, chcę żebyście cieszyli się razem ze mną, bo…

Jestem w ciąży!

Apel o drugie dziecko pojawiał się w naszej rodzinie już od dłuższego czasu, bo „będą wychowywać się razem, nie zdążysz wyjść z pieluch, przecierpisz 4 lata z rzędu i będziesz miała luz, bla bla bla…”. A my na przekór, czekaliśmy na TEN moment. Między dziećmi będzie niecałe 4 lata różnicy. Nie obchodzi mnie, czy to dobra różnica, czy zła, jakie są tego plusy, a jakie złe strony. Tak już będzie i będzie pięknie! :) Jestem gotowa psychicznie, wyszalałam się pomiędzy, mogę mierzyć się na nowo z tym cudownym wyzwaniem.

Dlaczego ostatnio trochę nie ogarniam?

Ciąża ciąży nierówna

W pierwszych miesiącach ciąży z Piotrusiem mogłam wręcz zapomnieć, że rośnie mi w brzuchu człowiek. Czułam się wyśmienicie i w ogóle nie zwolniłam tempa. W tym przypadku mam trochę bardziej pod górkę – pierwsze tygodnie mijają mi pod znakiem mdłości, ekstremalnej senności, zmęczenia i trudnej relacji z niektórymi produktami spożywczymi. Nie wchodzi kawa, udka z kurczaka i lody waniliowe. Ale jest pięknie, wiadomo :)

Dlaczego ostatnio trochę nie ogarniam?

A co na to Piotruś?

Piotruś chce siostrzyczkę, taką malutką, ze smoczkiem ;) Zobaczymy, co da się zrobić, po długich rozmowach udało się go przekonać, że jak będzie braciszek, to też będzie fajnie. Tymczasem mój kochany synek sprawdza codziennie, jak bardzo urósł mi już brzuch i czy musi mi już odsuwać krzesło przy stole, żebym się zmieściła. Będzie wspaniałym starszym bratem :)

Uprzejmie proszę więc o wyrozumiałość, jeśli jeszcze przez chwilę będzie mnie trochę mniej tu i ówdzie. Nadrobię! A wy trzymajcie kciuki i cieszcie się razem ze mą :)

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Prywatnie
Mam 30 lat i fajnie mi z tym
Mam 30 lat i fajnie mi z tym!

Slow Life w moim rytmie
Slow life w moim rytmie

Zamknij