Jak radzić sobie z odrzuceniem projektu?

Jak radzić sobie z odrzuceniem?

Jeśli jesteś twórcą wszelkiego rodzaju, piszesz, rysujesz, projektujesz, szyjesz czy śpiewasz, na pewno nie raz spotkałaś się z odrzuceniem efektów twojej twórczości. Czasem przybiera formę kurtuazyjnego maila, który informuje, że nie o to chodziło, produkt nie taki albo czas nie ten. Czasem jego efektem są niekończące się poprawki, po których zastawiasz się, czy to nadal Twoje dzieło. Czasem to ostra krytyka przez telefon albo nagłe zerwanie kontaktu.

Każdy z nas spotyka się z krytyką. Ale i tak wciąż powstają nowe projekty, wychodzą nowe książki, piosenki i różnego rodzaju dzieła. Ci, którzy to robią, też spotykają się z odrzuceniem. Tylko zamiast chować głowę w piasek, wyciągają z niego wnioski i idą dalej.

Bez względu na to, jak dobrze Ci idzie, jak rozchwytywana jesteś, twoje projekty nie zawsze spotkają się z owacją na stojąco. W takiej sytuacji musisz iść do przodu, nie trzymając się kurczowo projektu, który według Ciebie jest genialny, ale klient jakoś nie podziela tego zdania. Nie zawsze jest łatwo, w końcu jako twórca wkładasz serce w to, co robisz. Ale da się do tego przyzwyczaić.

Jeżeli chcesz uniknąć krytyki: Nic nie mów. Nic nie rób. Bądź nikim.
Arystoteles

Jak radzić sobie z odrzuceniem?

1. Skup się na tworzeniu.

Wysyłasz projekt do klienta, czekasz na odpowiedz, a ten, jak na złość, milczy. W twojej głowie już rysują się czarne scenariusze, że pewnie mu się nie podoba i zastanawia się, jak Ci to przekazać. Zamiast martwić się na zapas, weź się do roboty i zacznij pracę nad kolejnym projektem. Nawet jeśli tamten się nie przyjmie, to już będziesz miała następny, na którym skupisz swoją uwagę.

Jak radzić sobie z odrzuceniem?

2. Płyń na fali.

Picasso namalował 1800 obrazów, stworzył 1200 rzeźb, 2800 dzieł z ceramiki i narysował 12000 rysunków. A ile jego prac kojarzysz? Pracując wytrwale, tworząc dużo projektów, zwiększasz swoje szanse na sukces. Nie każdy z nich zostanie doceniony, nie każdy okaże się hitem, ale każdy kolejny poprawi twój warsztat i zwiększy szanse odkrycia tego genialnego.

3. Delektuj się procesem tworzenia.

Zaczynając pracę nad nowym projektem, nie myśl o tym, jak bardzo chciałabyś, żeby okazał się strzałem w dziesiątkę. Przyjmij założenie, że pracując nad nim, będziesz się świetnie bawić. Próbuj nowych technik, poszerzaj horyzonty, baw się tym, co robisz. To sam proces tworzenia jest najistotniejszy w Twojej pracy.

4. Uodpornij się.

Czasem strach przed odrzuceniem jest gorszy od samego odrzucenia. Ten strach potrafi powstrzymać niejeden genialny pomysł, dobry projekt. Bo przecież na pewno go odrzucą, prawda? A co jeśli od razu założysz, że projekt się nie spodoba? Wtedy albo Twoje przypuszczenia się potwierdzą, albo miło się zaskoczysz.
Jia Jiang podjął się ciekawego eksperymentu. Przez 100 dni celowo prowokował sytuacje, w których spotka się z odmową – od pytania nieznajomego, czy pożyczy mu 100 dolarów po proszenie o dodatkowego burgera w restauracji.

Spróbuj prowokować sytuacje, których powodzenie jest mało prawdopodobne. Wyślij swoje portfolio do firm, z którymi współpraca byłaby spełnieniem Twoich marzeń. Proponuj klientom odważne rozwiązania. Po prostu ryzykuj. Zaakceptowanie sprowokowanego odrzucenia uodporni Cię na takie reakcje. A nieraz odrzucenie może okazać się dobrym pretekstem, by zerwać współpracę z trudnym klientem.

5. Wyciągaj wnioski z krytyki
.

Krytyka otrzymana od kogoś wartościowego może bardzo dużo wnieść do Twojego warsztatu. Klienci czasem lepiej orientują się w trendach, wiedzą, co sprawdza się w ich branży. Nie traktuj więc konstruktywnej krytyki jak odrzucenia, tylko jak dobre rady, które pozwolą Ci się rozwinąć.

6. Zaangażuj klienta w proces tworzenia.

Spróbuj zaangażować klienta już na wczesnym etapie pracy nad projektem. Pokazuj mu szkice, luźne koncepcje. Odrzucenie wstępnej wizji kosztuje Cię mniej niż wyrzucenie do kosza nietrafionego projektu.

7. Zaakceptuj nieuchronne kroki do sławy.

Za każdą historią człowieka sukcesu kryją się kryzysy, upadki, chwile zwątpienia. Gdy będziesz już gwiazdą w swojej branży, z tymi milionami na koncie i willą z basenem, musi stać za tym jakaś ciekawa historia. Co opowiesz, gdy zaproszą Cię do TEDex? Że droga do sukcesu była łatwa i przyjemna? Odrzucenie jest częścią sławy. Akceptuj je i traktuj jako element przyszłego sukcesu. Musisz przejść przez nie dumnie i z odwagą, tak żeby potem było o czym opowiadać.

8. Wykorzystuj odrzucone projekty.


To, że klientowi nie podoba się Twój projekt, nie oznacza, że rzeczywiście jest słaby. Rzecz gustu. Spójrz na niego świeżym okiem, wykorzystaj gdzieś indziej, wprowadź zmiany i sprzedaj komuś innemu albo wykorzystaj w budowaniu źródła dochodu pasywnego. Każdy projekt może dostać drugie, lepsze życie.


Decydując się na karierę kreatywną trzeba przyjąć odrzucenie jako koszt twórczego życia. Na swoim koncie mam mnóstwo odrzuconych prac. Wiele z nich wykorzystałam ponownie, a niektóre zginęły gdzieś po drodze. Ale nauczyłam się nie traktować ich jako porażki, tylko cenne lekcje na drodze do lepszych projektów.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera, Rozwój
Siła jest kobietą
Siła jest kobietą

Pinterest – jak wykorzystać go w biznesie?

Zamknij