Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Gdy decydowałam się na zakup mojego pierwszego iPada pięć lat temu, nawet nie spodziewałam się, że tak szybko stanie się moim podstawowym narzędziem w pracy. Myślałam, że przyda mi się do działań typowo organizacyjnych, poczty, Facebooka, taki smartfon z większym ekranem. Szybko jednak zaczęłam odkrywać jego możliwości, testując kolejne aplikacje graficzne. A gdy iPad trzeciej generacji przestał mi wystarczać i zainwestowałam w najnowszy model, moja twórczość wskoczyła na wyższy poziom.


U źródeł każdego twórczego projektu jest talent, pomysł i umiejętności. Dobry artysta narysuje coś fajnego zarówno na kartce, jak i na najbardziej wypasionym tablecie graficznym. Ale gdy ów talent spotka się z technologią, to właśnie wtedy dzieje się magia! Przynajmniej tak jest w moim przypadku – całkowicie cyfrowego twórcy ;)

Zawsze wolałam rysować na komputerze, niż na kartce. Na papierze brakuje mi opcji CTRL+Z, nigdy nie umiem narysować drugiego oka tej samej wielkości co pierwsze, a każdą kolejną koncepcję muszę zaczynać od nowa. Dlatego tak bardzo zaprzyjaźniłam się z iPadem Pro, który w połączeniu z Apple Pencil może naprawdę wszystko.

Testuję wiele aplikacji graficznych, szukając tych najlepszych, które pomogą mi tworzyć kolejne fajne wzory. I tak oto od kilku miesięcy trzymam się trzech – moich top of the top, crème de la crème!

Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Procreate

Procreate to jest mistrzostwo świata. Nazwa może trochę dwuznaczna, ale jedyna prokreacja, z jaką ta aplikacja ma coś wspólnego, to twórcza płodność. To taki Photoshop na iPada, tylko że jeszcze lepszy. Procreate oferuje dziesiątki pędzli, które z zadziwiającym realizmem oddają przeróżne narzędzia artystyczne – od kilku rodzajów ołówka, przez tusze, pędzle, farby akwarelowe, olejne, kredę, wymyślne tekstury aż po możliwość importowania własnych. W tej aplikacji można szkicować, tworzyć potężne digital paintingi, ćwiczyć brushlettering i co tylko wyobraźnia podpowie. To szkicownik, płótno i papier w jednym. Aplikacja jest bardzo wydajna, obsługuje warstwy, można nagrywać nią proces tworzenia, a efekty pracy wyeksportować do kilku formatów (w tym PSD). A co najlepsze, kosztuje tylko $5.99, to jest nic za takie możliwości.

Z Procreate korzystam najczęściej na pierwszym etapie mojej pracy, tworząc szkice do każdego projektu. Powstało w tej aplikacji też kilka moich ilustracji, np. Czerwony Kapturek.

Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Autodesk Graphic

Na poprzednim iPadzie, tworząc projekt wektorowy, korzystałam z darmowego programu Skribl. Na nowszym tablecie, przez dużo większą rozdzielczość ekranu, okazało się to niewygodne. Na szczęście, zupełnie przypadkiem, dowiedziałam się o istnieniu aplikacji Autodesk Graphic.
Grafika wektorowa rządzi się zupełnie innymi prawami niż bitmapy. Tutaj nie potrzeba wielu pędzli, narzędzi i bajerów. Ale Graphic i tak ich trochę ma. Jak każda szanująca się aplikacja graficzna, obsługuje warstwy i różne rodzaje krycia. Posiada wszystkie potrzebne narzędzia – Pen Tool, Brush Tool, Pencil Tool, linie, krzywe, kwadraty, koła, wielokąty, ma także bibliotekę ambitniejszych figur. Tworzone kształty można łączyć, grupować i traktować operacjami znanymi z Adobe Illustratora. Mamy też do dyspozycji różne efekty, gradienty, z których raczej nie korzystam. Aplikacja pozwala eksportować do kilku formatów, w tym PDF, SVG, zachowując warstwy i kosztuje $8.99.

Z racji tego, że tworzę przede wszystkim wzory wektorowe, Graphic to aplikacja, z której korzystam najczęściej. Jej podstawowa funkcjonalność pokrywa się z darmowymi odpowiednikami, o których kiedyś wspominałam, ale całkoształt bije je na głowę. W tej aplikacji praca przebiega płynnie i precyzyjnie, dając możliwość tworzenia naprawdę malutkich detali.

Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Adobe Sketch

I mój trzeci ulubieniec – Adobe Sketch. Jestem bezapelacyjnym miłośnikiem aplikacji Adobe, więc wszystko co ich, biorę w ciemno. Tak samo było w przypadku Adobe Sketch – spróbowałam i ten program został u mnie na stałe. Nie tworzę w nim bardzo często, bo jednak „malowane” wzory powstają u mnie rzadziej niż te wektorowe, ale bardzo lubię w nim pracować. Jak żadna inna aplikacja przeznaczona dla artystów, Adobe Sketch oddaje realizm malowania farbami. Mój ulubiony styl to odpowiednik akwareli. Malując wirtualnym pędzlem, farba rozpływa się jak prawdziwa, można dodawać wody, kolory mieszają się ze sobą i wchodzą w reakcję z „papierem”, czyli tłem, pozostawiając efekt akwareli właśnie. Jest przycisk z ikoną wiatraczka, dzięki któremu farba momentalnie wysycha. Wyobraźcie sobie zdziwienie mojego męża, gdy chciał coś ode mnie, podczas mojej pracy w tym programie i powiedziałam mu, że zaraz, bo mi farba wyschnie. Że coooo?! :D

Pracując w Adobe Sketch można poczuć się jak z pędzlem w ręku. Każdy mój akwarelowy projekt powstaje właśnie tu. I co najważniejsze, aplikacja jest darmowa. Bez obaw można więc ją instalować.

Moje 3 ulubione aplikacje graficzne na iPada

Powyższe aplikacje to solidna baza, dzięki której powstają moje wzory. Bo talent to nie wszystko. Dopiero w połączeniu z odpowiednim warsztatem, można tworzyć cuda.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Grafika
Jak dobrze zaprezentować projekt i zdobyć serce klienta?
Prezentacja projektu – jak zdobyć serce klienta?

Miesiąc z grafiką i animacją - Edugrafia.pl
Naucz się grafiki – miesiąc z grafiką i animacją na Edugrafia.pl

Zamknij