Co słychać na freelansie? #12

Co słychać na freelansie? #12

Nie da się rozwijać, jeśli nie masz świadomości, w jakim punkcie aktualnie się znajdujesz. Co robisz, czy robisz to dobrze, czy źle. Musisz zapisywać stan gry, robić sobie checkpoint – czy to w biznesie, rozwoju czy życiu prywatnym. Właśnie tym dla mnie są comiesięczne podsumowania z serii „Co słychać na freelansie?”.


Dzięki takim krótkim zestawieniom, widzę, ile zrobiłam w ciągu ostatniego miesiąca, jak ma się to do wyniku sprzed pół roku, i w którą stronę zmierza. Przeglądając kolejne miesiące można zaobserwować moje płynne przejście od designu do wzorów, na wszystko mam papier ;)

Mamy już połowę kwietnia, ale z braku czasu ja dopiero teraz podsumowuję marzec. A co tam!

Nowe wzory

Wzorowo jak zwykle na intensywnie. Powstało kilka wzorów i mini-kolekcji dla klientów oraz trochę zupełnie autorskich pomysłów, które znalazły swój dom.

Patterned Dogs i Sleeping Dog

W marcu w dalszym ciągu siedziałam w tematyce psów. Uwielbiam psy, więc nie narzekam ;) Dla dwóch sympatycznych pań zaprojektowałam dwa pieskie wzory – Patterned Dogs i zestaw pościeli Sleeping Dog. Idealne dla totalnych psiarzy!

Co słychać na freelansie - Patterned Dogs

Co słychać na freelansie - Sleeping Dog

Catch a falling star

Dla nowo powstającej marki Handle with care powstały kolejne kolekcje, m.in. takie kotki – Catch a falling star. A dla chłopców wilki – Wolfies.

Catch a falling star

Wolfies

Nowe wzory w sprzedaży

W sprzedaży, m.in. za pośrednictwem Bebe Casa pojawiły się nowe wzory. Wśród nich na przykład: Watercolor Arrows, Unicorns (w wersji pastelowej), Girls can be hero too. Tych wzorów można szukać w sklepach z tkaninami, wyszczególnionych na mojej stronie.

Watercolor Arrows

Girls can be hero too

Unicorns

Metry i Centymetry

W sklepie Metry i Centymetry pojawiły się dzianiny z moimi wzorami: Bunny Mess i Oh Deer!. Z króliczków szyłam Piotrusiowi bluzę (rozwijam się, c’nie? :D ), super wyszedł w druku ten projekt :) Jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych, na białym tle i melanżu, razem z panelami. Miętowe króliki są też na bawełnie.

Czytałam, słuchałam…

W marcu zabrakło mi trochę czasu na czytanie, nad czym ubolewam. No ale coś za coś ;) Przeczytałam „Show your work” Austina Kleona, jestem w trakcie „She means business” Carrie Green, „Praca 2.0” Sergiusza Prokurat i zaczęłam czytać „Był sobie pies” W. Bruce Camerona. Tak tak, pięć książek na raz, cała ja… Jak na razie mogę wypowiedzieć się na temat „She means business”. Spodziewałam się, że to książka tylko dla zaczynających przygodę z biznesem, a tu miła niespodzianka! Ja, jako weteran freelancingu, też znajduję w niej wiele inspiracji i motywacji. Uwielbiam taki powiew świeżości w biznesowej mentalności, więc bardzo przyjemnie czyta mi się pozycję. Jak skończę – zrecenzuję, bo warto! :)

W głośnikach w kółko nowa płyta Eda Sheerana „Divide”. Kocham, po prostu kocham. Już mi się Ed śni po nocach ;) Do tego czasem przybrzmiewa James Blunt i jego nowa płyta „Afterlove”.

Niedawno skończył się świetny mini-serial produkcji HBO, który oglądałam (o dziwo) na bieżąco! „Wielkie kłamstewka” – koniecznie musicie obejrzeć, jeśli nie widziałyście. To tylko 7 odcinków ;)

Marzec na Instagramie

W marcu pogoda nas rozpieszczała, przynajmniej przez chwilę. Jak cudownie było poczuć to słońce, dwadzieścia kilka stopni… Teraz usycham w deszczu z tęsknoty za ciepełkiem :(

W kwietniu nadal pilnie pracuję, czekam na powrót słońca i tej fajnej energii. A w Święta planuję podładować odrobinkę akumulatory. Święta krótkie, ale zawsze coś, więc Alleluja i do przodu! :)

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Grafika, Rozwój
Poniedziałkowa Motywacja - Krok w tył
Poniedziałkowa Motywacja – Krok w tył

Jestem księżniczką
Jestem księżniczką

Zamknij