Specjalny czas mamy i dziecka

Specjalny czas mamy i dziecka

Zapewne spędzasz ze swoim dzieckiem bardzo dużo czasu. Jeśli jesteś na urlopie macierzyńskim, wychowawczym, dziecko towarzyszy Ci przez zdecydowaną większość dnia. Razem jecie, sprzątacie, robicie pranie, oglądacie bajki i chodzicie na zakupy. A ile czasu spędzacie tak naprawdę RAZEM?

Istnieje znacząca różnica między czasem typu „muszę”, „zwykłym” czasem spędzonym razem, a czasem „specjalnym”. Gdy dziecko dorasta, ma już te dwa lata i więcej, potrzebuje codziennie chwili, którą spędzasz tylko z nim, na jego zasadach. Młodsze dzieci nie pojmują jeszcze tych granic, bo i tak potrzebują mnóstwa uwagi. Ale u starszych ta granica jest już widoczna.

Specjalny czas mamy i dziecka

Specjalny czas mamy i dziecka

Czym jest taki specjalny czas? To przynajmniej te 10-15 minut, które poświęcasz całkowicie swojemu dziecku. Odkładasz smartfona, nie wieszasz w tym czasie prania, nie gotujesz obiadu i nie oglądasz telewizji, tylko skupiasz się na swojej latorośli. Może to być moment rano, w ciągu dnia, po pracy, albo wieczorem, kiedy Wam wygodnie. Ważne, żeby dziecko wiedziało, że mimo natłoku obowiązków i codziennego pędu może liczyć na chwilę stuprocentowej uwagi.

Jeśli masz więcej niż jedno dziecko, czas spędzony z nimi pojedynczo jest również ważny dla umocnienia Waszej więzi. Gdy w domu pojawia się drugi bobas, starsze rodzeństwo może poczuć się odtrącone. Nic dziwnego. Do tej pory był tylko on, a teraz pojawiła się konkurencja, której musisz poświęcić maksimum uwagi. Spróbuj więc codziennie wyrwać chwilkę dla starszaka, żeby poczuł się doceniony. Podkreślaj wyjątkowość tych chwil, to, jak ważne są dla Ciebie. Miłość w rodzinie opiera się na indywidualnym uczuciu pomiędzy jej członkami. Pielęgnowanie każdej relacji z osobna pomaga wzmocnić poczucie więzi rodziny jako całości, dostarczając jednocześnie wszystkim wspaniałych wspomnień.

Korzyści płynące ze specjalnego czasu

Specjalny czas spędzony z dzieckiem ma ogromny wpływ na jego rozwój i relację między Wami. To właśnie te krótkie chwile sprawiają, że dziecko czuje się ważne, przynależy do rodziny i zasługuje na Twoją uwagę.
Specjalny czas przypomina Ci również, dlaczego zdecydowałaś się na dzieci – żeby się nimi cieszyć. Ten błahy powód może umykać Ci wśród codziennych obowiązków, przy których nierzadko dziecko niestety przeszkadza. Ale kiedy jesteś zajęta i dziecko domaga się Twojej uwagi, łatwiej będzie mu zaakceptować Twoje „nie teraz, za chwilę”, gdy będzie miało świadomość, że ten czas rzeczywiście nadejdzie.

Zdarzają się dni, kiedy obowiązków jest naprawdę dużo, trzeba pozałatwiać masę spraw, pracować, sprzątać, gotować i masz świadomość, że niestety nie za wiele czasu poświęciłaś dziecku. Że „nie teraz” słyszało zbyt często. Taki zaplanowany specjalny czas pozwala Ci to nadrobić, zagłuszyć chwilowe wyrzuty sumienia. W końcu oprócz bycia matką, pełnisz również inne role – żony, pani domu, pracownika, nie zawsze udaje się to idealnie pogodzić. Takie jest życie. Ale dziecko tego nie rozumie. Ono chce poczuć, że zależy Ci na nim, że też znajdzie się dla niego miejsce w grafiku.

Specjalny czas mamy i dziecka

Co robić podczas specjalnego czasu?

Pozwól dziecku wybrać. To mogą być zwykłe, codzienne zabawy – puzzle, klocki, lalki, gry planszowe, taniec, czytanie książek, czy chwila rozmowy. Od czasu do czasu warto trochę zaszaleć – wyjść razem na lody, do kina, na wycieczkę.
Z niecierpliwością czekałam, aż Piotruś zacznie interesować się i skupiać na ambitniejszych zabawach, niż klocki i kolejka, które szczerze mówiąc trochę mi się już znudziły. Teraz możemy grać razem w UNO i pierwsze gry planszowe – z takiej formy spędzenia czasu ja również czerpię wielką przyjemność. On przy okazji uczy się przestrzegania reguł, zdrowej rywalizacji i skupienia. Mój mąż nie jest wielkim fanem gier planszowych, a ja wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że uda mi się zarazić tą pasją mojego syna i niedługo będziemy spędzać długie wieczory grając w Monopol i Scrabble ;)

Wspólne grzeszki

Podobno jednym ze sposobów umocnienia więzi w związku są wspólne grzeszki. Nie mówię o tych oczywistych ;) Ale na przykład wpałaszowanie paczki chipsów, mimo że usilnie próbujecie trzymać się diety, zlekceważenie sterty naczyń w zlewie i przesiedzenie całego wieczoru na kanapie przed telewizorem. Kupienie nowego kina domowego, mimo że nie planowaliście wydatków i od miesięcy przekładacie wymianę zepsutej kabiny prysznicowej. Dobra, to trochę ekstremalny przykład, ale łapiecie o co chodzi ;)

Z dzieckiem też to może działać! Od czasu do czasu przygotowuję sobie z Piotrusiem miskę popcornu, oglądamy bajki i nie robimy nic produktywnego. Albo zamiast gotować pożywny obiad, zamawiamy chińszczyznę czy innego fast fooda. Idziemy do sklepu po coś na obiad, a wracamy z paczką nachosów i pochłaniamy ją przed obiadem. Albo lody, ooo, tak. Albo idziemy specjalnie do cukierni na drugim końcu osiedla, żeby kupić najlepsze na świecie ptysie. Jesteśmy wtedy takimi brothers in crime, to fajnie robi naszej relacji. Piotruś czuje wtedy, że w pewnym sensie jest ze mną równy. A ile jest przy tym zabawy! :)

Specjalny czas mamy i dziecka

Specjalny czas mamy i dziecka to najprzyjemniejsza część dnia. To moment, w którym można na chwilę wyłączyć się, zapomnieć o obowiązkach, bałaganie i stercie maili, i skupić się tylko na Waszej relacji. Ten kwadrans, pół godziny czy godzina ma nie tylko zbawienny wpływ na dziecko, ale również na Ciebie, a już w szczególności na Waszą relację. Fajnie jest na chwilę całkowicie wejść w ten dziecięcy świat, pozwolić dziecku przejąć ster. To tak niewiele, a tak wiele zmienia.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Macierzyństwo
5 wyrażeń, które dziecko powinno słyszeć codziennie
5 wyrażeń, które dziecko powinno słyszeć codziennie

2 lata, a pamiętam jakby to było wczoraj
Dwa lata, a pamiętam jakby to było wczoraj

Zamknij