Mama w internecie, czyli o tym jak wychowując dziecko blogować lub zarabiać przez internet

Mama w internecie, czyli o tym jak wychowując dziecko blogować lub zarabiać w internecie

Urlop macierzyński to piękny okres. Oczywiście daleko mu do urlopu wypoczynkowego, ale można odpocząć psychicznie od myślenia o pracy, skupić się na dziecku i budowanej z nim więzi. Jednak po 12 miesiącach czar pryska i trzeba dokonać trudnego wyboru – wrócić do pracy, stęsknionego szefa, czy może jednak przejść na bezpłatny urlop wychowawczy, zostając w domu z dzieckiem? A może połączyć te dwie opcje i zarabiać w domu?


Własny biznes, mały lub większy, to idealny sposób na to, by w dalszym ciągu móc spędzać dużo czasu z dzieckiem, nie rezygnując jednak z zarobku. Najlepiej jest zacząć już w trakcie urlopu macierzyńskiego, żeby z chwilą jego zakończenia złapać wiatr w żagle i prężnie rozwijać swoje małe imperium. To dobry okres na realizację marzeń o własnym biznesie. Ale jak to wszystko pogodzić? Jak znaleźć czas na pracę, marketing, szukanie zleceń, kiedy dzień z małym dzieckiem rzadko kiedy przebiega zgodnie z planem?

Twój biznes wcale nie musi być spektakularny, posiadać obszernego biznesplanu i wyglądać imponująco. Jeśli zajmowałaś się tłumaczeniami, możesz robić to dalej, ale na swoim. Możesz także założyć bloga, który przy odpowiedniej strategii stanie się źródłem Twojego dochodu. Możesz pracować jako jeden z wielu specjalistów, nie ruszając się z domu albo założyć sklep internetowy, o którym zawsze marzyłaś. W dobie nowych mediów i internetu co chwilę powstają nowe zawody, nisze i potrzeby. Ale bez względu na to, czym chciałabyś się zajmować, musisz podejść do tego na poważnie.

1. Planuj.

Każdy biznes wymaga planu. Rzadko kiedy udaje się go później trzymać, ale bez planu nic nie ruszy. Równie istotne jest codzienne planowanie zadań, które pozwolą trzymać Ci się Twojej ogólnej strategii. Planer powinien zostać Twoim przyjacielem. Ja długo do tego dojrzewałam, ale wreszcie udało mi się wprowadzić go do mojej codzienności. Zapisuj w nim tematy wpisów blogowych, pomysły biznesowe, idee do zweryfikowania, zadania do wykonania, a nawet przemyślenia. Przy dziecku wszystko dzieje się tak szybko, że jeśli nie zapiszesz, to prawdopodobnie myśl ucieknie bezpowrotnie.

2. Pokaż światu, że tu jesteś.

Promocja to najważniejszy krok, który pozwoli Ci zacząć zarabiać na swoim blogu lub biznesie. Stary dobry cytat Stuarta Hendersona mówi, że:

Prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami nie wie, co robimy.

Dotyczy to nie tylko typowej reklamy, ale jakichkolwiek działań marketingowych, tworzenia strony internetowej, obecności w social media i wszystkiego, co łączy Cię ze światem zewnętrznym. To przede wszystkim sprawienie, żeby klienci mogli Cię znaleźć. Nawet jeśli nie masz czasu, głowy i funduszy do reklam i aktywnego marketingu, zadbaj chociaż o to, żeby Twoja strona była przyjazna SEO i dało się Ciebie znaleźć przez Google. Z pomocą zapracowanym mamom przychodzą takie narzędzia jak www.seopilot.pl – portal, który pomaga reklamować Twoją stronę internetową lub bloga, podczas gdy Ty nie masz na to czasu lub zwyczajnie się na tym nie znasz. System SeoPilot robi wszystko automatycznie, Ty sprawdzasz tylko rezultaty. Dodatkowo znajdziesz tam wiele pomocnych informacji, które pomogą Ci podszkolić się z wiedzy o marketingu internetowym: webinaria, artykuły branżowe itd.

Strona internetowa to podstawa, bez niej nie istniejesz. Wcale nie musisz być webdeveloperem i grafikiem w jednym, żeby stworzyć stronę dla Twojego biznesu. Zamiast rozbudowanej witryny, na początek wystarczy Ci zwykły Landing Page – taka mini-strona, na której umieścisz podstawowe informacje, ofertę i dane kontaktowe. Zrobisz to bez znajomości kodu, np. przy pomocy strony Landingi.pl albo korzystając z darmowych szablonów na WordPressa. Najważniejsza jest treść, ale bez estetycznej otoczki nikt na Twoją stronę nie wejdzie. Korzystając z gotowych szablonów w przyjemny sposób postawisz elegancką stronę, przyciągającą Twoich potencjalnych klientów.

Mama w internecie, czyli o tym jak wychowując dziecko blogować lub zarabiać w internecie

3. Bądź dla siebie wyrozumiała.

Zapewne jesteś ambitna i chciałabyś zrobić bardzo dużo, najlepiej z natychmiastowymi efektami. Jednak przede wszystkim jesteś mamą, a przy tej roli rzadko kiedy wszystko idzie zgodnie z planem. Nie łam się, gdy przez kilka dni z rzędu nie uda Ci się usiąść do pracy, bo dziecko ząbkuje, nie chce spać, a Ty chodzisz już na rzęsach. Trudno, na chwilę odpuść, przeczekaj. Rób minimum, wydeleguj obowiązki albo przeproś klientów i przesuń deadliny. Jesteś tylko człowiekiem, mamą, która próbuje godzić wiele obowiązków na raz. Bądź więc dla siebie wyrozumiała i nie obwiniaj siebie za każde niepowodzenie i chwilowy brak kontroli nad sytuacją.

4. Postaw na mobilność.

Jeśli do swojego biznesu lub blogowania podchodzisz na serio, musisz mieć dogodne warunki, by móc zajmować się tym na dłuższą metę. Idealnie jest, gdy możesz pozwolić sobie na domowe biuro, stały kącik z biurkiem, dokumentami i komputerem. W życiu mamy na freelansie wszystko dzieje się szybko, w jednej chwili jesteś mamą, a za moment siadasz do biurka i zamieniasz się w businesswoman, próbującą zrobić jak najwięcej podczas półgodzinnej drzemki dziecka. Dlatego tak ważne jest miejsce, w którym szybko będziesz mogła się skupić i poczuć, że jesteś w pracy.
Jednak chwil pełnego skupienia w ciągu dnia jest jak na lekarstwo. A swoje trzeba zrobić. Dlatego naucz się również wyłapywać krótkie chwile, dosłownie kwadranse, w których usiądziesz z laptopem na kolanach i sprawdzisz pocztę, wrzucisz coś przez smartfona na Facebooka albo kilkoma kliknięciami popchniesz projekt do przodu.

5. Automatyzuj.

Automatyzuj wszystko, co się da. Planuj z wyprzedzeniem wpisy na Facebooka i Instagram i programuj je tak, by wrzucały się same. To najlepszy sposób na regularność w mediach społecznościowych. Pomyśl, jak wygenerować źródło dochodu pasywnego – stwórz raz produkt, który potem będzie sprzedawał się wielokrotnie. Idealnie jest, gdy jest to produkt cyfrowy, wtedy naprawdę wszystko dzieje się samo.
W przypadku klasycznego sklepu internetowego, trudno jest o pełną automatyzację, bo produkty ktoś musi wysyłać. Ale bierz ze sobą paczki na spacer z dzieckiem i po drodze zajrzyj na pocztę. Korzystaj z kuriera, Paczkomatów, w dzisiejszych czasach wybór jest tak szeroki, że wysyłka już dawno nie stanowi problemu.

6. Bądź profesjonalistą.

Jesteś albo chcesz być mamą pracującą w domu. Sporo zawodowych obowiązków wykonujesz z dzieckiem na kolanie albo Psim Patrolem w tle. Ale klient tego nie widzi. I nie musi o tym wiedzieć. Nie tłumacz się od wejścia, że jesteś pracującą w domu mamą. Chyba, że pracujesz w branży której jest to atutem – sprzedaż albo rękodzieło produktów dla dzieci, czy tak jak u mnie, projektowanie dziecięcych wzorów. Większość moich klientów to młode mamy, więc w okresie epidemii grypy z terminami było naprawdę ciekawie ;) Ale wracając do tematu… Jako właścicielka biznesu musisz wyglądać i zachowywać się profesjonalnie. To nic, że piszesz swoją pierwszą ofertę w życiu. Klient nie widzi tego, że przy wycenie ze stresu trzęsą Ci się ręce, a pot kapie na klawiaturę. Bądź pewna swoich umiejętności, zachowuj się jak profesjonalista, a tak samo będziesz odbierana.

Mama w internecie, czyli o tym jak wychowując dziecko blogować lub zarabiać w internecie

Uważam, że matki to najsilniejsze istoty na ziemi. Potrafią łączyć codziennie tak wiele obowiązków, zapewniając jednocześnie wszystko co najlepsze swoim dzieciom, często realizując przy okazji swoje pasje. To mistrzynie planowania i domowej logistyki. Tylko matka potrafi to wszystko pogodzić. Dlaczego więc nie wykorzystać drzemiącego w Tobie potencjału i pomyśleć o sobie, o swojej karierze? Ja jestem pewna, że Ci się uda. Jeśli tylko się odważysz i opracujesz własną strategię, by pogodzić jedno z drugim.

Urlop macierzyński to nie jest czas, który należy poświęcić wyłącznie dziecku. Skup się wtedy też na sobie. Twoje życie całkowicie się zmienia, musisz więc przedefiniować swoje wartości, przypomnieć sobie na czym Ci zależy i co chciałabyś osiągnąć. Nie traktuj tego okresu jako przerwy w karierze. Spójrz na te 12 miesięcy jak na bezpieczny bufor, przystanek, na którym masz okazję przemyśleć wszystko na nowo i zacząć po swojemu. Bo nie ma lepszego motywatora niż dziecko, by zacząć żyć w zgodzie ze sobą, swoimi marzeniami i wartościami.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera, Rozwój
Twórcza praca - ciężka harówka czy czarodziejska moc natchnienia?
Twórcza praca – ciężka harówka czy czarodziejska moc natchnienia?

Co słychać na Freelansie? #11
Co słychać na freelansie? #11

Zamknij