3 przekonania, które hamują rozwój Twojego biznesu

3 przekonania, które hamują Twój biznes

Na sukces Twojego biznesu wpływa wiele czynników. Jedne są mniej, inne bardziej zależne od Ciebie. Ale podstawą udanej kariery jest Twoje odpowiednie nastawienie.


Wszystko zaczyna się w Twojej głowie. Tutaj swój początek mają Twoje ograniczenia, cele i ambicje. Od Twojego nastawienia zależy, czy będziesz przed sobą dostrzegać szanse, czy same przeszkody. Czy popełniony błąd będzie całkowitą porażką, czy tylko małym potknięciem na drodze do sukcesu.

Nic tak bardzo nie ogranicza Twojego rozwoju, jak prześladujące Cię błędne przekonania. Rozpamiętywanie przeszłości, czarne scenariusze, brak wiary we własne możliwości… Wiesz o czym mówię?

Negatywne myśli nie tylko trzymają Cię w miejscu, ale często ciągną w dół. Nie pozwalają podejmować odważnych decyzji, uwierzyć w siebie i swój sukces, na który przecież zasługujesz. Twój biznes powinien przynosić Ci radość i być Twoim sposobem na spełnienie i osiągnięcie swoich celów. Żeby tego dokonać, musisz pokonać błędne przekonania, które hamują Twój rozwój.

3 przekonania, które hamują Twój biznes

Nie chcę stracić poczucia komfortu.

Jak każdy, zapewne dążysz do stabilizacji finansowej, poczucia bezpieczeństwa i komfortu. Chcesz, żeby było przyjemnie i cieplutko, żebyś nie musiała się niczym martwić – tym, czy starczy do pierwszego, czy będziesz miała kolejne zlecenia i czy w ogóle jesteś dobra w tym, co robisz. Wydaje się, że idealnym rozwiązaniem takich problemów jest przejście/powrót na etat. Wtedy to nie Ciebie obchodzą podatki, składki ZUS i zdobywanie zleceń. Robisz swoje, kończysz o 16-stej i masz wszystko w dupie.
Prawda jest taka, że komfort jest oczywiście Twoim stabilnym podłożem, ale jednocześnie stanowi Twój sufit, ogranicza Twoje możliwości. Często pod przykrywką tego poszukiwanego bezpieczeństwa kryje się brak szczęścia, satysfakcji z tego, co robisz. Dzień w dzień to samo, dzień w dzień obowiązki, które nie prowadzą Cię do niczego. Ch**owo, ale stabilnie, można by rzec. Nie rozwijasz się, stoisz w miejscu. Marnujesz swój potencjał i nie dajesz sobie szansy rozwinąć swoich możliwości. Budujesz sufit, którego z czasem nie sposób przebić.

W biznesie musisz cały czas iść do przodu. Własna firma nie zapewni Ci stuprocentowego bezpieczeństwa, a przynajmniej nie na początku. Będziesz stresować się tym, czy dasz radę, ile zarobisz, czy przetrwasz kolejny miesiąc. Jednak bycie na swoim da Ci coś, czego nie znajdziesz na żadnym etacie – moc sprawczą, wolność i dziką ekscytację. Każdy nowy dzień daje Ci możliwość na nieograniczony rozwój. Będziesz wpadać na genialne pomysły i wprowadzać je w życie. Teraz, od razu. Będziesz całkowicie zaangażowana we własny projekt, właśnie dlatego, że będzie on Twój. Tylko Twój.

Co zrobić, jeśli boisz się stawiać odważne kroki w swoim biznesie? Gdy boisz się opuścić swoją strefę komfortu w obawie przed utratą bezpieczeństwa?
  • Wyobraź sobie swój cel, duży krok, do którego dążysz. Wyobraź sobie również drogę do niego, to co musisz zrobić, żeby tam dojść.
  • Co zrobisz, jeśli wszystko pójdzie nie po Twojej myśli? Czy rzeczywiście będzie to taki koniec świata? Czy znajdziesz jakieś wyjście z tej sytuacji?
  • Jak będziesz się czuła, gdy wszystko pójdzie dokładnie tak, jak powinno, a nawet lepiej? Wyobraź sobie tę dumę, radość z osiągniętego sukcesu. To Ty tego dokonałaś!

Fajne uczucie, co nie? Właśnie w ten sposób kreujesz odwagę, która pozwoli Ci zrobić ten trudny krok naprzód. A potem kolejne i kolejne. Aż dojdziesz tam, gdzie chcesz. Wizualizacja ma niezwykłą moc sprawczą. Zamiast więc snuć czarne scenariusze, które rzadko kiedy się sprawdzają, uwierz w swoje możliwości i poczuj tę moc.

3 przekonania, które hamują rozwój Twojego biznesu

Nie jestem wystarczająco dobra, żeby odnieść sukces.

Gdy zaczynasz swój biznes, na pewno masz sporo braków w wiedzy i doświadczeniu. W końcu jesteś dopiero na początku swojej drogi. Porównujesz się z innymi, patrzysz na ich osiągnięcia i dochodzisz do wniosku, że jesteś do niczego. W końcu czemu ktoś miałby skorzystać z Twoich usług, skoro są lepsi? Tak rodzi się syndrom oszusta.

Na syndrom oszusta cierpi więcej profesjonalistów, niż może Ci się wydawać. To błędne, aczkolwiek bardzo silne przekonanie, że nie zasługujesz na sukces. Że wcale nie jesteś taka dobra, jak Ci się wydaje, a to co robisz, to w sumie nic takiego, każdy by potrafił. Sukcesy przypisujesz zrządzeniu losu, chwilowemu szczęściu, przypadkowi. Każdy błąd traktujesz personalnie – niszczysz w ten sposób poczucie własnej wartości i utwierdzasz się w tym, że to z Tobą jest coś nie tak, że jesteś do niczego.

Jak radzić sobie z syndromem oszusta?
  • Znajdź kilka osób, które również rozwijają swój biznes, i utwórzcie swoją grupę wsparcia, mastermind, w którym nikt nie jest lepszy, wszyscy są równi.
  • Nie skupiaj się na swoim ego, tylko na pracy, w ten sposób będziesz myśleć o swoich celach, nie biorąc do siebie ewentualnych błędów.
  • Wypisz swoje lęki i negatywne myśli na temat swoich umiejętności. Do każdego z nich wypisz po trzy dowody na to, że te przekonania są nieprawdziwe. Rób tak zawsze, gdy pojawią się kolejne negatywne przekonania, które próbują zatrzymać Cię w miejscu. W ten sposób nauczysz się szybko pokonywać je i zastępować pozytywnymi myślami.

Syndrom oszusta dopada nawet najlepszych. Ćwicz swoje pozytywne myślenie, szukaj dowodów na to, że jesteś świetna i pozbywaj się negatywnych myśli, gdy się tylko pojawią.

3 przekonania, które hamują rozwój Twojego biznesu

Żeby odnieść sukces, muszę być taka jak inni.

Przeglądając Instagrama można wpaść w kompleksy, jeśli nie masz designerskich białych mebli, nie robisz białych zdjęć na białym blacie, koniecznie ze świeżymi kwiatami na biurku. Taki trend. Wszyscy tak robią. No właśnie, ale czy chcesz być taka jak wszyscy? Marki typu „kopiuj-wklej” nie wybijają się z tłumu. Jeśli chcesz się wyróżnić, musisz być po prostu sobą – oryginalną, nieco szaloną, z odważnymi pomysłami. Idąc pod prąd szybciej dasz się zauważyć i co najważniejsze, przyciągniesz takich klientów, którzy będą pasować do Twojej osobowości i tym samym osobowości Twojego biznesu. Nie bój się być inna!

Pierwszego dnia na zeszłorocznych targach Fast Textile podszedł do naszego stoiska pan. Było to zaraz po 9-tej, więc ów pan był może drugim czy trzecim zainteresowanym. Spojrzał na nasze (piękne) projekty wzorów, pokręcił głową i powiedział: „No ładne to, ładne… Ale chyba Panie zdają sobie sprawę, że to się nie sprzeda. Ludzie kupują tylko kropki i kreski, to jest uniwersalne, to zawsze schodzi. Wiem coś o tym, bo siedzę w tym biznesie od 25 lat”. Nie powiem, na chwilę zrobiło się przykro. W końcu to był moment, w którym jeszcze dość niepewnie stąpałyśmy po nowym rynku. Na szczęście okazało się, że pan nie miał racji. On po prostu nie nadąża, zamknął się w tym, co pewne i bezpieczne. Chyba nie chcesz skończyć tak jak on?

Jak odnaleźć swoją „inność” w biznesie?
  • Zastanów się, co odróżnia Cię od innych – wygląd, zainteresowania, charakter, kreatywność… Którą z tych cech można przenieść do Twojego biznesu?
  • Pamiętaj, że nie chcesz zadowolić wszystkich, bo tego i tak nie da się zrobić. Może kogoś odstraszy Twój „dziwny” wizerunek, pomysły niekoniecznie ślepo podążające za trendami, ale te same cechy przyciągną tych właściwych klientów. Zainteresowanych Twoim stylem, pomysłami, nie szukających kogoś do kopiowania, tylko tworzenia.

Poczucie komfortu jest złudne. Z jednej strony fajnie, bezpieczne, ale w sumie to trochę nudno. Bezpieczeństwo usypia czujność. Dlatego musisz czasem odważyć się opuścić na chwilę swoją strefę komfortu, bo za tą granicą czekają przygody i wyzwania. Takie, które sprawią, że wskoczysz na jeszcze wyższy poziom – osobisty i biznesowy. Nie bój się być inna, szukaj swojego stylu zamiast ślepo podążać za tłumem. Uwierz w siebie i swoje możliwości, bo możesz wszystko. Jeśli tylko chcesz i masz odwagę.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera
Ego
Uwaga na ego

Co słychać na freelansie?
Co słychać na freelansie? #10

Zamknij