Skuteczny social selling freelancera

Skuteczny social selling freelancera

Obecność w social media do must-have każdego freelancera. Ale media społecznościowe to nie tylko budowanie marki, ale również skuteczna sprzedaż Twoich usług i produktów.

Którą platformę wybrać?

Wybór portali społecznościowych jest ogromny. Możesz od razu rzucić się na wszystko: Facebook, Twitter, Instagram, Pinterest, YouTube, Snapchat, Vine, Google+, LinkedIn… Ale po co? Nie każdy z tych portali spełni Twoje oczekiwania. Nie z każdym poczujesz emocjonalną więź i niektóre z nich, zamiast sprawiać Ci przyjemność, będą dla Ciebie udręką. Długi szereg ikonek społecznościowych na Twojej stronie robi wrażenie, ale chyba nie o to chodzi.

Każda branża i freelancerska specjalność ma swoją specyfikę. Jedne operują obrazem, inne tekstem, a jeszcze inne – wideo. O ile graficy, fotografowie, ilustratorzy, wizażystki znajdą swoich klientów na Instagramie, to programiście trudno będzie zbudować tam ciekawy content. Bo co ma pokazywać, zrzuty ekranu napisanego kodu? Oczywiście z kreatywnym podejściem da się wymyślić kilka fajnych postów, ale nie będzie to raczej przychodzić naturalnie.

Zamiast szturmem wchodzić na wszystkie portale skup się na tym, na którym rzeczywiście znajdziesz swoich odbiorców. Poświęć uwagę temu medium, na który przygotowanie contentu sprawia Ci najmniej problemów i najwięcej radości. Lepiej mieć jeden, prężnie działający kanał niż kilka opustoszałych.

Skuteczny social selling freelancera

Trzymaj się planu

Portale społecznościowe pełnią różne funkcje: są narzędziem komunikacji, napędzają sprzedaż, budują markę, generują ruch i wspomagają SEO. Jedne są bardziej spontaniczne, a inne wymagają przemyślanej strategii. Bez względu na Twój wybór, do budowania relacji musisz się przygotować. Nawet ogólny plan będzie lepszy od spontanicznej jazdy bez trzymanki.
Zdecyduj, na czym zależy Ci najbardziej – chcesz przyciągać ruch na swoją stronę, budować markę i pokazywać swoje prace, czy nakręcić ludzi na szybki zakup Twoich usług lub produktów? W sprzedaży najbardziej pomocny może okazać się Facebook (dzięki reklamom z możliwością segmentacji, obecnością aktywnych linków i dużym zasięgom), swoim portfolio z sukcesem pochwalisz się na Instagramie, Pinterest i Behance, a od tej prywatnej strony (co zawsze pomaga w budowaniu silnej więzi z Twoją marką osobistą) pokażesz się na Twitterze, Instagramie i Snapchacie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, które portale wybrać i jak zbudować właściwą strategię sprzedaży, polecam szkolenie Moniki Czaplickiej Social Selling – sprzedaż w mediach społecznościowych na portalu Infolia.pl. W tym 5-godzinnym (!!) kursie dowiesz się gdzie i jak w naturalny sposób dotrzeć do Twoich klientów. Poznasz również praktyczne schematy, przykłady i case study skutecznych kampanii sprzedażowych w social mediach.

Skuteczny social selling freelancera

Janusz biznesu vs. social selling

Sprzedażą w internecie można zająć się na dwa sposoby. Możesz bawić się w „Janusza biznesu”, postawić na cold calling, nielegalny zakup bazy danych ludzi kompletnie niezainteresowanych Twoją ofertą, dzwonić do przypadkowych osób, nękać ich wiadomościami na Facebooku i od wejścia wciskać im swoje usługi, licząc na to, że za szybko Cię nie spławią. Ale możesz też inaczej.
Alternatywą do metody „na Janusza” jest social selling, czyli sprzedaż polegająca na budowaniu głębszej relacji z potencjalnym klientem. Social selling to marketing inteligentny, uczciwy i nastawiony na dłuższą współpracę. Tutaj też Twoim celem jest zarobek, ale nie za wszelką cenę.

Poniższa infografika, opracowana na podstawie szkolenia Social Selling – sprzedaż w mediach społecznościowych pozwoli Ci bliżej zapoznać się z różnicą między tymi dwoma strategiami sprzedaży i marketingu:

Janusz biznesu vs social selling

Jak widać, działania charakterystyczne dla social sellingu nie przekładają się zerojedynkowo na sprzedaż. Nie są to jednorazowe akcje nastawione na szybki zysk. Bo długoterminowe relacje mimo braku mierzalnego zwrotu z inwestycji są skuteczniejsze w dłuższej perspektywie.

Lead też człowiek

Celem każdych działań marketingowych jest pogoń za leadami, czyli kontaktami z ludźmi, którzy mogą stać się Twoimi klientami. Jednak leady to nie tylko cyferki, statystyki i przyszłe transakcje. To prawdziwi ludzie, z którymi możesz zbudować silną więź. Jeśli właściwie to rozegrasz, oni nie tylko skorzystają z Twoich usług, ale wrócą i, co więcej, przyprowadzą znajomych. Musisz tylko dotrzeć do nich z odpowiednim komunikatem. Żeby to zrobić, przede wszystkim mów ich językiem. I swoim przy okazji. Jeśli jesteś empirycznym przykładem freelancera, budujesz markę typowo osobistą, nie sil się na sztywne, biznesowe treści. Bądź sobą, bo właśnie tego oczekują Twoi klienci. Pokaż się od ludzkiej strony i spraw, żeby Cię polubili. Opowiedz im swoją historię i zaproś do swojego życia na odpowiednim do tego portalu społecznościowym. Nie zbieraj kliknięć tylko buduj więź marką, która tymi kliknięciami się potem odwdzięczy.

Bardzo ważnym elementem przed rozpoczęciem jakiegokolwiek procesu social sellingowego jest przemyślenie strategii – zastanowienie się nad tym, gdzie jest Twój klient, jak go złapać, jak do niego dotrzeć, aby to on poczuł, że chce skorzystać właśnie z Twoich usług. Social media są do tego świetnym narzędziem, więc korzystaj z nich świadomie, nie goń za klientem, ale spraw, żeby sam do Ciebie przyszedł.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera
Zjedz tę żabę – rób swoje wbrew przeciwnościom

Jak pracować w domu, nie lekceważąc dziecka?
Jak pracować w domu, nie ignorując przy tym dziecka?

Zamknij