Z nową energią w Nowy Rok!

Z nową energią w Nowy Rok

Nowy Rok otwiera nową, czystą kartę, którą masz szansę zapisać po swojemu przez najbliższe 365 dni. To taki checkpoint, w którym możesz się zatrzymać, uporządkować to, co za Tobą i przygotować się na to, co nadejdzie.


Nie jestem zapalonym maniakiem postanowień noworocznych, rzadko udaje mi się ich dotrzymać, a pod koniec roku nie pamiętam już, czego chciałam na początku. Ale lubię snuć plany, wyznaczać sobie wyzwania, które doprowadzą mnie do konkretnego celu. Nawet te niedotrzymywane postanowienia są przydatne, bo dają impuls do tego, żeby wziąć się za siebie, zacząć coś robić i zwyczajnie ruszyć z miejsca. Są też sygnałem tego, czego brakuje Ci w życiu, co chciałabyś w nim zmienić.

Początek roku to idealny moment na start. Ta magiczna data rozdziela Twoją niedoskonałą przeszłość od zupełnie nowej, lepszej przyszłości, w której możesz wszystko! Ale sam start nie wystarczy. Żeby skutecznie zacząć realizować noworoczne plany, musisz przeanalizować, czemu w zeszłym roku Ci nie wyszło. Czy zabrakło silnej woli do regularnych ćwiczeń? Czy może problemy zdrowotne stanęły na przeszkodzie? Czemu nie udawało Ci się wcześnie wstawać i pracować od rana? Musisz uporać się z hamulcami, żeby i w tym roku nie powstrzymały Cię przed zmianą życia na lepsze.

Z nową energią w Nowy Rok

Żeby dobrze zacząć, trzeba mieć ku temu dogodne warunki. Spokój, porządek w głowie i w otoczeniu. Czyste biurko, uporządkowane dokumenty i pusty pulpit na komputerze. Bardzo dobrze się składa, że tuż przed Nowym Rokiem są Święta Bożego Narodzenia, bo to idealna okazja, żeby odpocząć po intensywnych miesiącach, przez chwilę nie robić nic i naładować wyczerpane akumulatory.

Nic nie daje mi takiego kopniaka motywacyjnego, jak właśnie Nowy Rok. Świadomość, że mogę zacząć coś od nowa. W tym roku ma to także znaczenie dosłowne, bo właśnie od 1 stycznia postanowiłam zmienić moją specjalizację, decydując się na karierę wyłącznie w Surface Pattern Designie. Do końca roku zamknęłam graficzne zlecenia, by w rok 2017 wejść już w nowej roli. Nie ma lepszej daty na taki nowy rozdział, niż właśnie 1 stycznia. No dobrze, może 2 stycznia, jak już odespałam Sylwestra ;)

Z nową energią w Nowy Rok

Poprzedni rok był bardzo dobry. Spełniło się kilka moich marzeń, o których istnieniu nie miałam nawet pojęcia. Mam nadzieję, że i w tym takie się pojawią. Jestem podekscytowana tym, co będzie się działo przez najbliższe 12 miesięcy. Mam siłę, motywację i chcę działać! Na tę energię czekałam przez ostatni miesiąc i właśnie z nią wchodzę w Nowy Rok. Z pewnością będzie on pracowity, ale i zbalansowany. Bo te wszystkie zmiany są po to, żebym mogła spokojnie prowadzić życie pełnoetatowej mamy i pełnoetatowej freelancerki jednocześnie. Bez zarywania nocy na pracę i z leniwymi wieczorami przed telewizorem. Z nadzieją więc łapię za pusty jeszcze kalendarz i planuję najbliższe odważne kroki na tegorocznej życiowej ścieżce.

Mam nadzieję, że Ty również weszłaś w 2017 rok z pozytywną energią i motywacją. Jeśli takiej Ci brakuje, to śmiało, częstuj się! ;)Wierzę, że masz już jakieś plany, więc życzę Ci wytrwałości w ich realizacji. Pamiętaj, że zaczynasz od nowa, możesz wszystko!

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Kariera, Rozwój
Stale podejmuj wyzwania
Sięgaj po więcej, podejmuj wyzwania i przestań się bać! + wyniki konkursu

Co słychać na freelansie #9
Co słychać na freelansie? #9

Zamknij