Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Tegoroczne Międzynarodowe Targi Tekstylne Fast Textile 2016 były moim ogromnym skokiem poza strefę komfortu. Skokiem, który okazał się trampoliną na mojej nowej ścieżce kariery.


Ci, co mnie znają, wiedzą, że ja raczej z tych nieśmiałych. No dobra, ostatnio może mniej, ale jednak ;) Więc trzy dni spędzone od rana do wieczora na rozmawianiu z dziesiątkami obcych ludzi, opowiadanie o swoim biznesie, w ogóle wyjście z tą działalnością do świata, było dla mnie nie lada wyzwaniem. Na szczęście całkiem nieźle radzę sobie ze stresem i moim głównym problemem w czwartek rano było to, że w drodze do Nadarzyna za krótko stałam w korku i nie zdążyłam pomalować wszystkich paznokci.

Zgłaszając swój udział w targach nie byłyśmy z Agą pewne, czy ma to w ogóle sens, czy inwestycja się zwróci, czy będą tam ludzie zainteresowani naszymi usługami. Czy będziemy umiały się sprzedać. Nie wiedziałam też, czy nie wygłupię się, wchodząc w ten biznesowy świat z moimi dziecięcymi wzorami. Ale do odważnych świat należy. Zapakowałam więc moje niezawodne Clio i ruszyłyśmy zdobywać świat!

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Na szczęście nasze wszystkie obawy okazały się bezpodstawne. Nasze stoisko, przygotowywane w myśl ekonomicznej kreatywności, okazało się być najładniejsze na całej hali. Tak przynajmniej mówili odwiedzający :) Klienci docenili spójność naszych materiałów reklamowych, katalogów, portfolio, zachwycali się każdą ulotką i wizytówką. Wszystkie boksy w podstawowej wersji były czarne. Więc gdy okleiłyśmy ściany naszymi kolorowymi wydrukami i brandowymi kropeczkami, stoisko Polka Dots było widoczne z daleka. Pojawienie się na targach nie było dla nas wydarzeniem czysto biznesowym. Włożyłyśmy w to całe serce i było to widać na naszych dziewięciu metrach kwadratowych.

Przez te trzy dni poznałyśmy dziesiątki osób, przeróżnych osobowości i narodowości. Wyrobiłyśmy już sobie pewne schematy i odkryłyśmy terytorialną niszę, którą koniecznie musimy wziąć pod uwagę w naszym dalszym rozwoju. Usłyszałyśmy wiele miłych słów na temat naszych prac, ale nie brakowało też osób, dla których projektowanie wzorów tkanin to sztuka plagiatu (z zachowaniem 30% różnicy od oryginału) i właśnie tego od nas oczekiwali. Miałyśmy okazję poznać wielu właścicieli małych biznesów albo ludzi, którzy dopiero próbują rozwijać swoje pasje. Będzie nam bardzo miło, jeśli uda nam się przyczynić do ich sukcesów. Zweryfikowałyśmy koncepcję naszego biznesu i wiemy, że nasza wspólna marka ma sens.

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Jestem również pod wrażeniem samej organizacji targów Fast Textile. Ptak Warsaw Expo na trzy dni zamieniło się w centrum tekstylnego świata. Można było obejrzeć różnego rodzaju tkaniny, misterne hafty, najnowsze maszyny, wszelkiego rodzaju akcesoria i trendy przywiezione z całego świata. Nie miałam zbyt wiele czasu na spacery po innych stoiskach, ale złapałam kilka kontaktów, które przydadzą mi się w niedalekiej przyszłości. Bo kilka pomysłów to ja jak zwykle mam w zanadrzu ;)

Udział w takich targach to ogromny wysiłek fizyczny. Pierwszego dnia dopiero o 17-stej, gdy odwiedzający już sobie poszli, mogłyśmy na chwilę usiąść i zjeść poranną kanapkę. Myślałyśmy, że będziemy się trochę nudzić, tymczasem ledwo udawało nam się usiąść na pół minutki, bo pojawiali się kolejni potencjalni klienci. Informacje na temat naszej oferty, które z początku przedstawiałyśmy z niepewnością, po południu recytowałyśmy już jak katarynka.

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Nasze stoisko z pozoru miało kiepską lokalizację, bo znajdowało się w ostatnim rzędzie, gdzie ruch już nieco się rozpraszał. Jednak okazało się to dużą zaletą, bo klienci mogli spokojnie, pojedynczo przychodzić, usiąść i spokojnie z nami porozmawiać. Ławeczka, którą dla nich ustawiłyśmy, okazała się być strzałem w dziesiątkę, szczególnie w późnych godzinach ;) Nieocenione było też nasze sąsiedztwo – z jednej strony zaprzyjaźnione dziewczyny z Ku-Ka.pl, a z drugiej nasi nowi znajomi i partnerzy biznesowi – Metry i Centymetry. Łapałyśmy krótkie chwile, by oddać się przyjemnym kontaktom towarzyskim.

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Udział w targach Fast Textile pozwolił mi zanurzyć się całkowicie w tekstylnym świecie. Jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości, jakie dają nowoczesne technologie i ile możemy jeszcze tutaj zdziałać. Nasza usługa projektowania wzorów okazała się czymś innowacyjnym, co niektórym klientom nie mieściło się nawet w głowie. Z anielską cierpliwością przez trzy dni tłumaczyłyśmy, że „nie drukujemy, tylko projektujemy. Nie, na dzianinie też nie”. Pojawiali się też studenci, projektanci, dla których byłyśmy inspiracją i dowodem na to, że jak się chce i ma się odwagę, to można :) Było mi bardzo miło, gdy co jakiś czas przychodziły kobiety, które kojarzyły mnie właśnie jako Freelance Mamę i edukowały w tej materii swoich mężów ;) Poznałam też Panią, od której kupiłam w zeszłym roku poduszeczkę dla Piotrusia i odwiedziła nas delegacja z Dresówka.pl. Rozmawiałyśmy o współpracy z wieloma poważnymi osobami i firmami, nawet tymi, które znamy z Galerii Handlowych i medialnego świata. Dostałyśmy kilka konkretnych propozycji, wartych rozważenia i otworzyłyśmy sobie furtkę na wiele owocnych współprac. Udzieliłyśmy wywiadu dla brytyjskiego magazynu tekstylnego i zainteresowałyśmy sobą branżowe magazyny.

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Czy było warto? TAK!! ZDECYDOWANIE!! Dałyśmy z siebie wszystko i wyciągnęłyśmy z tych targów najwięcej jak tylko się dało. Myślę, że jak na nasz pierwszy raz, nie mogło być lepiej :)

Razem z Agą tworzymy zgrany wzorowy duet, więc chyba do zobaczenia za rok w Nadarzynie… ;)

PS. Dziękuję za ogromne wsparcie i pomoc ze strony rodziny Agi – jej męża, taty (w szczególności), mamy, siostry i szwagra! Mojej siostrze dziękuję za odwiedziny i ciepły posiłek w piątek, Karolinie za odwiedziny i moc komplementów oraz Michałowi za gorącą kawę w sobotę i pomoc przy zwijaniu stoiska. Bo niezawodna grupa wsparcia to połowa sukcesu :)

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Moje wrażenia po Fast Textile 2016

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Prywatnie, Rozwój
NIE CZEKAJ, AŻ BĘDZIESZ GOTOWA, CZYLI NASZA DROGA DO FAST TEXTILE 2016
Nie czekaj, aż będziesz gotowa, czyli nasza droga do Fast Textile 2016

Nocne życie szalone inaczej

Zamknij