Tatą być

Tatą być

Jego wzrok, gdy zobaczył go po raz pierwszy. Widziałam to. Wzruszenie, radość i duma. Z chwilą przyjścia na świat Piotrusia, mąż stał się tatą. Tatą dla swojego syna.


Mówi się, że zostać ojcem jest łatwo, ale na miano taty trzeba sobie zasłużyć. Niby nic szczególnego, wystarczy być.
Ale być tak naprawdę.

Tatą być

Być tatą to znaczy być bohaterem. Twardzielem, który w oczach dziecka może wszystko. Naprawi zepsutą zabawkę, zrobi coś z niczego, nauczy jeździć na rowerze i grać w piłkę.

Być tatą to przytulać, czytać bajki na dobranoc, opowiadać wymyślone historie, śmiać się i nie wstydzić się uczuć. Mówić kocham i przede wszystkim, okazywać to. Wychowywać w poczuciu miłości.

Być tatą to znaleźć chwilę wtedy, gdy dziecko tego potrzebuje. Odłożyć telefon, wyłączyć telewizor i pokazać mu, że jest najważniejsze.

Być tatą to wygłupiać się, bawić się w dom i w sklep, cieszyć się sobą i życiem. To popełniać błędy i przyznawać się do nich. Przepraszać i wybaczać.

Być tatą to stać się wzorem prawdziwego mężczyzny. Mądrym, odważnym przewodnikiem.

Być tatą to kochać mamę, wspierać ją, pomagać, budować szczęśliwą rodzinę i piękny dom.

Być tatą to uczyć tego, co jest w życiu ważne. Uczyć szacunku do ludzi, pracy i podążania za odpowiednimi wartościami.

Być tatą to czasem ulec dziecięcym zachciankom, zjeść wielką porcję naleśników z bitą śmietaną i lody przed obiadem. To nauczyć, że zasady są dla ludzi, a nie odwrotnie.

Być tatą to z chłopca stać się mężczyzną. Odpowiedzialnym, konsekwentnym i wrażliwym.

Bycie tatą zobowiązuje.

Lubię patrzeć na tę magiczną więź, która powoli tworzy się między moimi chłopakami. Ich męski świat. Nie mogę doczekać się, gdy będą razem grać w piłkę, wymykać się na ryby i chować przede mną swoje tajemnice. Kiedyś wybudują razem szałas albo dom na drzewie. Będą łapać żaby do słoika i jeździć razem na mecze Legii.

Mój tata

Tata to pierwszy bohater syna i pierwsza miłość córki. Mój tata pełni dla mnie obydwie role. Jest moim bohaterem, ale i moim kochanym tatusiem. Jest zawsze wtedy, gdy go potrzebuję, by przytulić i porozmawiać. Tata nauczył mnie, co jest w życiu ważne. Cały czas pokazuje, że rodzina jest na pierwszym miejscu i gdy trzeba, pomaga bez względu na wszystko. Tata jest dowodem na to, że uczciwą, ciężką pracą można wiele osiągnąć. Ale mimo, że zawsze dużo pracował, to był przy nas. I nadal jest.
Mój tata jest moim prawdziwym bohaterem. Tatą, tatusiem, tatulkiem. Bo tata i córka też mają swój świat.
Tata pokazał mi, co to znaczy być mężem, ojcem, tworząc piękny wzór głowy rodziny.

I wierzę, że Piotruś za kilka lat będzie mógł powiedzieć to samo :)

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Prywatnie
Co mamy od mamy

Będę. Zawsze.

Zamknij