Plemię wspaniałych matek

Plemię wspaniałych matek

Znacznie łatwiej jest być wspaniałą matką, gdy sama takimi się otaczasz. Mówiąc „wspaniałe” nie mam na myśli matek „idealnych”, ale takich jak Ty, normalnych, życzliwych i otwartych.


Podobnie jak artyści, my, matki, inspirujemy się nawzajem, tworząc sztukę jaką jest życie rodzinne i szczęśliwe macierzyństwo. Kontakt z innymi mamami, przebywanie w swoim towarzystwie, zapewnia wsparcie, które pozwala przetrwać frustrację i zmęczenie spowodowane codziennymi problemami.

W moim otoczeniu jest wiele mam w wieku podobnym do mojego Piotrusia i za każdym razem, gdy mamy okazję spokojnie porozmawiać, odkrywam na nowo, jak korzystnie na mój nastrój wpływa poczucie koleżeństwa i zrozumienia w takim gronie. Razem możemy się pośmiać z tego, z czego ciężko byłoby śmiać się w samotności. To, co podczas nieprzespanej nocy jest powodem do frustracji i płaczu, razem okazuje się być dobrym powodem do żartów. Czuję wtedy, że nie jestem sama ze swoimi problemami. Że jest nas więcej. Możemy rozmawiać o wszystkim, o ząbkowaniu, karmieniu, kryzysach, wzlotach i upadkach. Nie ma lepszych i gorszych, jesteśmy tylko my – wspaniałe matki.

Każda z nas czyta różne książki, blogi, więc wspólne rozmowy są nieocenionym źródłem informacji. Każda z nas próbuje różnych metod na rozszerzanie diety i przespane noce i możemy dzielić się sprawdzonymi rozwiązaniami. Z innymi freelance mamami, pracującymi w domu, mogę wymieniać się radami na temat godzenia tych obowiązków. Świadomość, że nie tylko ja zmagam się z trudnościami, dodaje siły i energii.

Plemię wspaniałych matek

Obserwując matki na Instagramie widzę, jak wiele jest wśród nich pozerek. Takich, których dzieci idealnie jedzą, przesypiają noce od drugiego tygodnia życia i chętnie bawią się same, zostawiając mamie czas na pomalowanie paznokci. Szkoda tylko, że potem w komentarzach u innych mam czytam, że piękny obiadek przedstawiony wcześniej na zdjęciu nie został nawet tknięty, bo dziecko jest niejadkiem, a noc przespało 4 razy, po czym wróciło do cogodzinnych pobudek. O tym już się nie wspomina, bo nie pasuje to do wykreowanego wizerunku. Takie matki są wampirami pozytywnej energii. Cieszą się z Twoich małych potknięć, na których tle ładnie błyszczy ich zajebistość. Dlatego najważniejsze, by otaczać się kobietami, które mają poglądy podobne do Twoich, nie krytykują i nie licytują się o każdy kroczek, ząb i kupkę swojego dziecka. Takimi, przy których nie musisz udawać, możesz być sobą, niedoskonałą, ale szczęśliwą.

Bardzo się cieszę, kiedy słyszę od Was, że ja przez mój blog jestem dla Was taką „koleżanką”, która też nie jest doskonała i nie boi się do tego przyznać :) Uważam, że do życia, a szczególnie do macierzyństwa, potrzeba trochę dystansu. Tylko wtedy można czerpać z niego radość, bez względu na to, że czasem jest ciężko. Świat i tak wiele od nas oczekuje, pozwólmy sobie więc same na trochę luzu i otwartości.

Wiele z nas mieszka daleko od krewnych, wówczas nieocenionym wsparciem są przyjaciele, znajomi, czy chociażby wirtualne koleżanki. Niezależnie od Twojej sytuacji, warto, byś miała wokół siebie inne mamy, które wyznają podobne wartości, bo sieć pomocy jest dla nas naprawdę ważna. Nie bez powodu mówi się, że do wychowania dziecka potrzeba całej wioski – dlatego Ty również znajdź swoje plemię. Takie, które pozwoli Ci na otwartość i bycie sobą. Bo jesteś wspaniałą matką.

Plemię wspaniałych matek

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Macierzyństwo
Czas Chronos i Kairos matczynej codzienności
Czas Chronos i Kairos matczynej codzienności

Pół roku BLW
Pół roku BLW – podsumowanie, wnioski i przemyślenia

Zamknij