Blogi, które czytam, czyli Share Week 2016

Blogi, które czytam, czyli Share Week 2016

Na blogu Andrzeja Tucholskiego ruszyła kolejna edycja akcji Share Week. Jest to projekt tworzony przez blogerów dla blogerów. Każdy uczestnik poleca trzy blogi, które szczególnie sobie ceni. Wyznacznikiem jest tutaj ich jakość i ważność w życiu polecającego. Nie liczą się statystyki, tematyka, ani liczba fanów na Facebooku.


Długo zastanawiałam się nad moim podium, bo zaglądam na wiele wartościowych blogów. Na jedne częściej, na inne rzadziej, nadrabiając kilka wpisów na raz. Pojawiam się i znikam, starając się zostawić swój ślad w postaci komentarza. Patrząc na nie przez pryzmat wpływu na moje życie, na prowadzenie wysuwa się jednak kilka szczególnych miejsc w sieci. Oto lista moich trzech typów, w przypadkowej kolejności :)

Tekstualna

Tekstualna

Monika to kobieta-petarda. Aktywna zawodowo, mama z dystansem podchodząca do tej życiowej roli. To, za co cenię jej wpisy, to ich prawdziwość. Monika pisze o życiu i macierzyństwie w taki sposób, że robi się ciepło na sercu. Często krótko, ale trafia w samo sedno. Nie znamy się osobiście, ale dostrzegam w niej cechy, które sprawiają, że jest mi w pewnym sensie bliska. Tak samo jak ja, ceni sobie uważność w życiu, docenianie małych rzeczy i celebrowanie pięknych chwil. Lubi pracować, ale kariera nie jest dla niej najważniejsza. Jest szczęśliwa, bo tak zdecydowała, i tego się trzyma. Uwielbiam takich pozytywnych ludzi i staram się nimi otaczać, dlatego z przyjemnością czytam każdy wpis Moniki. A, i łączy nas jeszcze jedno – obie mamy siostry bliźniaczki ;)

Feminine

Feminine

Wizaż nie był nigdy tematyką, którą śledziłam z zapartym tchem. Lubię obejrzeć czasem jakiś makijażowy tutorial na YouTube, kupić sobie nową pomadkę albo paletkę cieni, makijaż jest moim codziennym must-have, ale nie przykładam większej wagi do nowinek ze świata make-upu. Na ratunek mojej wizażowej ignorancji przychodzi Magda ze swoim blogiem Feminine.pl. To od niej dowiedziałam się np. że pędzle do makijażu trzeba często myć (!), przekonała mnie też do zakupu gąbeczki do podkładu i zmobilizowała do kupna czerwonej pomadki, którą kocham ;)
Z Magdą poznałyśmy się przez mojego bloga, jeszcze kiedy obie byłyśmy w ciąży. Od komentarza do komentarza stwierdziłyśmy, że warto tę znajomość przenieść na wyższy poziom. Teraz jesteśmy wirtualnie nierozłączne, spotykamy się też w realu. Właśnie dla takich znajomości warto jest prowadzić i czytać blogi!

Life by Mada

Life by Mada

Magda to kolejna mama, żyjąca pasją i ceniąca sobie slow life, tak trudny do uchwycenia w chaosie codzienności. Jej blog to głównie macierzyństwo, ale nie brakuje też życiowych przemyśleń i pięknych projektów DIY. Naszym wspólnym mianownikiem są nie tylko dzieci w zbliżonym wieku, ale również szydełko, na którym tworzymy w tajemniczym macierzyńskim „międzyczasie”. Lubię zaglądać na bloga Magdy, by zobaczyć co słychać u niej i jej córeczki, ale też zatrzymać się razem z nią na chwilę.

Zachęcam Was do udziału w tegorocznej zabawie Share Week 2016! To świetna okazja, by odkryć nowe miejsca w sieci. Szczegóły na temat akcji znajdziecie u Andrzeja Tucholskiego w tym wpisie. Nie zapomnijcie wypełnić formularza ze zgłoszeniem swoich kandydatów.

Share Week to akcja dla blogerów. A jakie są Wasze ulubione blogi? Chętnie poznam polecane przez was miejsca :)

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Prywatnie, Rozwój
Nie ukrywaj swoich talentów
Nie ukrywaj swoich talentów

Co robi szynka w cukiernicy? Czyli 5 głupich pytań, które zadaje mój mąż

Zamknij