Co słychać na freelansie? #2

Co słychać na freelansie?

Luty jest u nas miesiącem urodzinowym. Piotruś skończył roczek, a mi po raz kolejny stuknęła osiemnastka ;) O rok starsza, o rok życiowo mądrzejsza, szalałam w moim freelansowym świecie.


Luty był wyjątkowo obfity w zawodowe przedsięwzięcia i sukcesy. Bez zbędnego owijania w bawełnę, zapraszam na konkrety :)

Ciekawe projekty

Konkurs Envato i PixelSquid

Miesiąc zaczęłam z przytupem, bo dokładnie 1 lutego zajęłam drugie miejsce oraz zdobyłam nagrodę w kategorii „Best Typography” w międzynarodowym konkursie organizowanym przez Envato i Pixelsquid! Konkurs polegał na stworzeniu grafiki z wykorzystaniem materiałów od PixelSquid.com w połączeniu z dowolnym cytatem. Oprócz ogólnego podium, przyznawane były dodatkowe nagrody za najlepszą typografię, najlepsze użycie kolorów, itd. W konkursie brało udział kilkaset zgłoszeń z całego świata. Oto moja zwycięska grafika :)

Bullets

Super Zaproszenie ślubne

Miałam przyjemność zaprojektować zaproszenie ślubne inne niż wszystkie. W tym przypadku miałam do czynienia z bardzo oryginalną parą narzeczonych. Nie dla nich romantyczne kwiatuszki, serduszka i styl rustykalny, oj nieeee ;) Ewa i Miguel to dwie mocne i barwne osobowości, więc zaproszenie musiało dotrzymać im tempa. Wspólnymi siłami wymyśliliśmy SuperZaproszenia, spójne z ich lekko nerdową naturą.

Zaproszenie ślubne Superman
Zaproszenie Superman

Plakat Mugli.pl

Mugli.pl to sklep z gadżetami związanymi z szeroko pojętą popkulturą, bajkami, superbohaterami, itp. Jestem autorem ich logo, maskotki i od czasu do czasu wykonuję im różne projekty graficzne. Tym razem zajęłam się m.in. projektem takiego plakatu.
Mugli plakat

Intro i naklejka na Macbooka dla Frogles.pl

Innym zleceniem, przypadkowo z takiej samej tematyki, było intro do filmików instruktażowych dla Frogles.pl oraz projekt naklejki na ich Macbooka. Niestety nie jestem autorem ich logo, więc nie jest ono w moim stylu, ale jakoś udało się z tego wybrnąć :)

Frogles Macbook

Frogles Macbook

Logo dla Fanfar.pl

Ponadto stworzyłam proste logo dla Fanfar PR – agencji PR. Fanfar przechodzi akurat z okazji 5-tych urodzin przez swój rebranding i jesteśmy teraz na etapie projektowania strony internetowej, którą pokażę w marcowym podsumowaniu.

Fanfar PR Logo

Sklep internetowy InfinityBike.pl

W międzyczasie powstał też projekt sklepu internetowego z rowerami i akcesoriami rowerowymi – InfinityBike.pl. Strona jest jeszcze w budowie, ale zbliżamy się do szczęśliwego finału.

Infinity Bike

Surface Pattern Design

W tematyce projektowania wzorów tkanin sporo w tym miesiącu się zadziało, więc ten wątek zasłużył na osobną kategorię :)

Tribal Adventure

Wzór tkaniny, który znacie z poprzedniego wpisu z tej serii, trafił do pierwszej dziesiątki w cotygodniowym konkursie Spoonflower Weekly Design Challenge w amerykańskim portalu Spoonflower.com. Było to dla mnie niemałe zaskoczenie, bo to pierwszy wzór jaki w ogóle wrzuciłam na ten portal i akurat trafiłam na tematykę konkursu pasującą do mojego projektu. Wspominałam jakiś czas temu o korzystaniu z życiowych szans, które pojawiają się znienacka. Macie więc kolejny dowód na prawdziwość tej teorii ;) Dzięki temu wynikowi mój wzór zaistniał i zaczął się sprzedawać w szerokim świecie. Tkaninę można kupić na Spoonflower.com oraz w Polsce na Ku-ka.pl.

Tribal Adventure

Tribal Adventure

Sleeping Fox

Już typowo na potrzeby kolejnego konkursu na Spoonflower z narzuconą ograniczoną paletą kolorów, zaprojektowałam pastelowy wzór „Sleeping Fox”. Lisek, nie przerywając snu, rozgromił całą konkurencję, liczącą ponad 500 projektów z całego świata i zajął pierwsze miejsce! :D Tkanina z tym wzorem w Polsce dostępna jest na Ku-ka.pl, a za granicą na stronie Spoonflower.com, gdzie można nabyć ją m.in. na dzianinie, jerseyu, bawełnie, satynie, a nawet mięciutkim minky. Dzięki wygranej, moje wzory zaczęły się konkretnie sprzedawać. Jest to więc wielki krok w kierunku stabilnego źródła dochodu pasywnego, do którego dążę :)

Sleeping Fox

Dresówka.pl

W lutym rozwinęła się moja współpraca ze sklepem Dresówka.pl, gdzie do tej pory można było nabyć moje pandy. Teraz do druku trafiło kilka moich kolejnych projektów i w najbliższych dniach powinny pojawić się w sprzedaży. Będą m.in. małpki, żyrafki i szopy. Poniżej malutki podgląd tego, czego możecie się spodziewać.

Dresówka - wzory

Rozwój

Jak widać, udaje mi się podejmować konkretne kroki w kierunku mojego wymarzonego projektowania patternów. Chętnie poświęciłabym na to większość mojego czasu, ale nie mogę, bo… piszę książkę! Autorską, papierową, która (jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem wydawniczym) powinna pojawić się w księgarniach pod koniec tego roku. Będzie to książka poradnikowa na temat freelancingu, czyli o tym, na czym trochę już się znam. Napisanie książki jakoś nigdy nie było na liście top 10 moich życiowych celów, ale oczywiście skorzystałam z okazji i przyjęłam propozycję wydawniczą, bo czemu nie ;)

Co słychać na freelansie?

Jak zawsze, zaliczyłam w tym miesiącu kilka webinarów. Oczywiście nie mogło mnie zabraknąć u Pani Swojego Czasu na wirtualnym spotkaniu pt. „Zrób to dziś”, czyli o tym, jak nie odkładać wszystkiego na jutro. To, co najbardziej zapadło mi w pamięć, to działanie w bardzo krótkich odcinkach czasu, dosłownie 15-minutowych, bo wbrew pozorom w kwadrans można bardzo dużo zrobić. Nawet jeśli nie całe zadanie, to przynajmniej jego część. Lepiej mieć napisane kilka zdań wpisu na bloga, pół strony książki czy chociaż otwarty i zaczęty projekt, niż zostawiać to na później.
Miesiąc zamknęłam serią webinarów u Wojtka Wawrzaka – „Weekend z prawem dla biznesu online”. Wojtek jest moim ulubionym przystojnym prawnikiem. A przystojni prawnicy to moja ulubiona grupa zawodowa, odkąd obejrzałam jakiś czas temu kilka sezonów serialu „Suits”. Harvey Specter, główne ciacho serialowej kancelarii na dodatek jest bardzo podobny do mojego instruktora z kursu prawa jazdy sprzed kilku lat, z którym bardzo miło spędzałam czas mknąc jego Skodą po Warszawie ;D To taka dygresja, wracam do tematu :D Wojtek poza miłą aparycją ma talent do opowiadania o prawie w sposób zrozumiały dla takiego zwykłego śmiertelnika, jak ja. Polecam więc jego webinary i bloga Prakreacja.pl.

Nie przeczytałam w tym miesiącu żadnych rozwojowych książek, postanowiłam zrelaksować się trochę przy beletrystyce. Bardzo podobała mi się książka „Błękitne Dziewczyny” Ewy Podsiadły-Natorskiej, której recenzję umieściłam niedawno na blogu. Przeczytałam również świetny poradnik parentingowy, który w sumie poradnikiem nie jest. Mowa o „Wojowniczkach” Glennon Doyle Melton. Świetna, bardzo ciepła książka. Ją również zrecenzuję w tym tygodniu.

I tak oto wyglądał mój intensywny luty. Zobaczymy, co dobrego przyniesie marzec. Wiem już, że będzie pracowicie, bo do początku kwietnia muszę mieć napisaną połowę książki ;) Także oficjalnie przyjmuję teorię, że sen jest dla mięczaków i biorę się do pracy. Już. Dziś. Teraz!

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Grafika, Kariera
Co słychać na freelansie? #1

Jak i kiedy zakończyć współpracę z trudnym klientem?
Jak i kiedy zakończyć współpracę z trudnym klientem?

Zamknij