Perłowe Dziewczyny #1: Wywiad z Izą Kędzia i Moniką Brandys – Puzzlove

Perłowe Dziewczyny 1 - Wywiad z Izą Kędzia i Moniką Gładysz - Puzzlove

Perłowe Dziewczyny to nowy cykl wpisów na blogu. To wywiady z kobietami, które biorą życie w swoje ręce. Perłowe Dziewczyny to takie, które odnalazły swoje miejsce, a raczej same postanowiły je stworzyć. Dzięki odwadze, kreatywności i wytrwałości osiągnęły sukces mierzony własną miarą. To kobiety, które same układają sobie życie, nie czekając aż ktoś je w tym wyręczy. Nie kręcą nosem, tylko biorą się do roboty, by uczynić je więcej niż znośnym. Perełki.


Nie myślę tu o wielkich businesswoman. Wręcz przeciwnie. Będę przedstawiać sylwetki kobiet, które dopiero zaczęły kreować swój sukces. Takie, które już nieźle sobie radzą, ale i te dopiero raczkujące w biznesie. Freelancerki, rękodzielniczki, projektantki, pisarki, właścicielki sklepów, a co najważniejsze, dziewczyny takie jak ja i Ty. Bo każda z nas może zostać Perłową Dziewczyną.

Wywiad z Izą Kędzia i Moniką Brandys – Puzzlove

Na pierwszy ogień idą dwie fajne, pozytywne kobiety – Iza Kędzia i Monika Brandys, które prowadzą sklep internetowy z naklejkami innymi niż wszystkie – Puzzlove. Puzzlove to małe dwustronne kwadraciki, które po naklejeniu zgodnie z instrukcją tworzą cudne wzory. To połączenie zabawy przy naklejaniu z ozdabianiem powierzchni w jednym. Nadają się do naklejania na ścianach, szybach, laptopach, meblach, lodówkach a nawet samochodach. To właśnie motyw od Puzzlove ozdabia również moją kuchnię :) Jak one na to wpadły? Zapraszam do przeczytania wywiadu z tymi kreatywnymi dziewczynami.

Iza Kędzia i Monika Gładysz - Puzzlove

Skąd pomysł na taki właśnie biznes?

Iza i Monika: Powodów było kilka. Od czasów studiów marzyłyśmy o własnej firmie, zawsze uwielbiałyśmy ze sobą pracować (poznałyśmy się w pracy i tam zaprzyjaźniłyśmy się). W pewnym momencie nie chciałyśmy, żeby czas spędzany wspólnie przeciekał nam przez palce. Kolejne kawy, kolejne plotki i co z tego… Wyjazdy za granicę, obserwacja rynku i kreatywne myślenie zrodziło w którymś momencie Puzzlove. Ciężko nam nawet teraz odtworzyć ten proces od czego się zaczęło :)

Jak długo zajmujecie się już Puzzlove?

Dwa lata temu rozpoczęłyśmy prace nad Puzzlove. Ponad rok trwał proces kreowania i wymyślania całego biznesu. Przez ten czas przeszłyśmy przez 3 różne nazwy firmy, budowałyśmy funkcjonalności sklepu, sprawdzałyśmy różne folie, projektowałyśmy pudełka i wzory. Ogrom pracy włożyłyśmy w stworzenie produktu oraz sklepu zanim pokazałyśmy go światu :)

Po jakim czasie zaczęłyście na tym zarabiać?

Puzzlove ruszyło parę miesięcy temu. Jesteśmy nadal na pierwszym etapie rozwoju. Rozwijamy sprzedaż w internecie. Szukamy partnerów, sklepów i dystrybutorów. Teraz wszystkie zarobione pieniądza przeznaczamy na kolejne inwestycje.

Puzzlove

Czy zakładając sklep, miałyście jakieś odłożone środki na start?

Tak, od samego początku miałyśmy budżet i określiłyśmy wspólnie kwotę, którą inwestujemy. Ważne jest, by określać sobie też granicę – gdzie jest ten punkt komfortu, w którym inwestowane środki nie przerosną możliwości. Rewidujemy sobie ten plan co pewien czas. Dzisiaj bariera wejścia w biznes internetowy jest niska. Za kilka groszy można postawić sklep. Jednak często porównujemy to do wybudowania supermarketu w szczerym polu bez drogowskazów, drogi dojazdowej i informacji gdziekolwiek, że nowy supermarket stanął w polu. Podobnie jest dziś z założeniem sklepu internetowego. Bez nakładów finansowych albo własnej organicznej pracy nic się nie zadzieje. Samo się nie sprzeda ;)

Dzisiaj bariera wejścia w biznes internetowy jest niska. Za kilka groszy można postawić sklep. Jednak często porównujemy to do wybudowania supermarketu w szczerym polu bez drogowskazów, drogi dojazdowej i informacji gdziekolwiek, że nowy supermarket stanął w polu.

Co na to Wasi mężowie? ;)

Oczywiście, że nas wspierają :)
Nasi mężowie, pracujący w różnych branżach, są bardzo często naszymi konsultantami. Omawiamy z nimi pomysły, radzimy się, pytamy o zdanie. Stanowią dla nas wsparcie. Ważne jest przede wszystkim, żeby ludzie będący w relacjach małżeńskich czy partnerskich rozumieli po co i dlaczego druga strona to robi. Od zawsze naszym marzeniem (niezależnie od siebie) było prowadzenie własnej firmy. Nasi mężowie rozumieją to dlatego wspierają nas w tym. Dowodem na to jest fakt, że na pierwsze targi, w których Puzzlove wystawiło się ze swoimi produktami poszli nasi mężowie. My wtedy spędzałyśmy czas w górach, na nazwijmy to „obowiązkowym babskim wypadzie”. Dostawałyśmy sms’owe raporty co godzinę ;)

Co robiłyście, zanim zdecydowałyście się na własny biznes?

Każda z nas ma za sobą kilka lat doświadczenia w branży internetowo – marketingowej. Jedna ma większe doświadczenie w marketingu internetowym, pozycjonowaniu i kampaniach sprzedażowych. Druga w kreowaniu marki, drukach, sprzedaży produktów i dystrybucji. Trzeba przyznać, że to doświadczenie teraz mocno procentuje. Wydaje nam się, że łatwiej rozwijać biznes internetowy znając mechanizmy nim rządzące.

Czy polecacie prowadzenie biznesu z przyjaciółką?

My ze swojego doświadczenia zdecydowanie tak. Wiadomo, że prowadzenie biznesu może rodzić sytuacje konfliktowe. Ważna jest transparentność współpracy i określenie jasnych zasad na początku. Priorytetem dla nas zawsze jest przyjaźń i relacja. To jest nasz wspólny biznes i nigdy nie chciałyśmy poróżnić się o pieniądze. Dużo ze sobą rozmawiamy i wspieramy w działaniach. Są różne momenty – małych sukcesów, czasem małych porażek. Pytanie co liczy się na koniec dnia? Dla nas wspólne tworzenie i przyjaźń. Biznes jest wynikiem tego.
Mamy to szczęście, że bardzo się w swoich kompetencjach i doświadczeniach uzupełniamy. Właściwie można powiedzieć, że jesteśmy dobrym przykładem na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Wiele rzeczy dzięki temu przychodzi naturalnie. Każda z nas robi to co bardziej lubi i w czym jest po prostu lepsza. To bardzo ułatwia współpracę.

Pytanie co liczy się na koniec dnia? Dla nas wspólne tworzenie i przyjaźń. Biznes jest wynikiem tego.

Puzzlove

Co jest dla Was najtrudniejsze w prowadzeniu własnego biznesu?

Doskonała znajomość i rozumienie klienta jest dla nas najtrudniejsze i zarazem jest kluczem do sukcesu. Jeśli zrozumiesz, jakie potrzeby ma Twój klient, jak funkcjonuje, gdzie szuka informacji, w jaki sposób podejmuje decyzje zakupowe – masz wszystko. Rozgryzienie tego jest prawdziwym wyzwaniem. Kolejną ważną rzeczą jest też samoorganizacja czasu pracy i mobilizacja. Wiemy, że osoby, które pracują „u siebie” doskonale rozumieją te słowa. Każdy dzień trzeba zaplanować, samodzielnie wykonać nawet najbardziej szalone pomysły (bo nie ma ich komu wydelegować, jak to czasami bywa w firmach), a na koniec mieć jeszcze czas i energię żeby zadać sobie pytanie „czy idziemy dobrą ścieżką?“. To oczywiście bardzo trudne, ale też dające gigantyczną frajdę i satysfakcję.

Z jakich środków marketingu i promocji głównie korzystacie?

Ze względu na ograniczone możliwości finansowe wynikające z tego, że inwestujemy w to nasze własne oszczędności, korzystamy głównie z niskobudżetowych form promocji. Korzystamy z unikatowości oraz oryginalności naszego produktu, z tego, że są to jedyne na rynku puzzle do naklejania na każdej powierzchni. Próbujemy naszym produktem zainteresować blogerów (tak jak Ciebie:), projektantów, media. Korzystamy z mediów społecznościowych oraz dostępnych platform do sprzedaży produktów. Aktywnie poszukujemy także dystrybutorów naszych produktów.

Jeśli zrozumiesz, jakie potrzeby ma Twój klient, jak funkcjonuje, gdzie szuka informacji, w jaki sposób podejmuje decyzje zakupowe – masz wszystko.

Jaką radę dałybyście dziewczynom, które marzą o tym, by przejść na swoje?

Odwaga, konsekwencja i upór.
To są trzy słowa – klucze, które są bardzo proste i jednocześnie trudne w realizacji.
Odwagi, konsekwencji i uporu życzymy każdej dziewczynie, która rozpoczyna swój biznes, a także nam samym. Zawsze pojawiają się chwile zwątpienia i pytania „czy to ma sens“. Wtedy przypominamy sobie o tych trzech słowach.
Ważna też jest wizja i plan działania. Co chcę osiągnąć, gdzie chcę być i jak chcę tego dokonać – jakimi narzędziami?
Z pozoru to oczywiste i proste rzeczy. My już przekonałyśmy się jak trudne w codziennej pracy.

Bardzo dziękuję za tak wartościową rozmowę i życzę Wam sukcesów w rozwoju biznesu oraz dalszej satysfakcji z tego, co robicie :)


Zapraszam do Puzzlove.

      


Wywiady będą pojawiać się raz w miesiącu. Jeśli czujesz, że też jesteś Perłową Dziewczyną i chciałabyś zainspirować innych, daj znać! :)

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis