1 rok Freelance Mamy

W radiu trąbią, że dzisiaj są 25. urodziny Radia Zet. A nikt nie wspomina o święcie znacznie ważniejszym – przecież dziś są pierwsze urodziny mojego bloga!

Mimo, że to już rok, cały czas czuję się w tym temacie początkująca. Daleeeeeko mi do blogerek z pierwszych stron internetów. Ale wszystko w swoim tempie, nie czuję ciśnienia i nie mam parcia na sławę ;)

1 rok Freelance Mamy

Jak to się zaczęło?

Mój blog powstał bardzo spontanicznie. Zawsze chciałam mieć swoje miejsce w sieci, ale nigdy nie miałam na to pomysłu. Słomiany zapał dodatkowo skutecznie oddalał mnie od tego celu. Dlatego odsunęłam na bok perfekcjonizm, długie planowanie, i gdy tylko pojawiła mi się w głowie koncepcja, od razu poszłam za ciosem i zainstalowałam WordPressa.
Nie zawsze było łatwo. Gdy opadły pierwsze emocje i ekscytacja, pojawiały się dni, kiedy zwyczajnie nie chciało mi się pisać. Myślałam wtedy, że jak zwykle sobie odpuszczę. Ale nie. Za każdym razem udowadniałam sobie, że potrafię jednak być systematyczna. Może moja regularność nieco kuleje, nie zawsze mam te 3 wpisy w tygodniu, ale nie chcę pisać na siłę. Gdy nie mam pomysłu, po prostu odpuszczam i wracam dwa dni później ze zdwojoną siłą.

1 rok Freelance Mamy

Po co mi to?

Dom, praca, dziecko – to wystarczająca liczba obowiązków, by szczelnie zapełnić sobie dzień. Po co mi więc do tego jeszcze blog? Czemu zamiast iść spać jak człowiek o 23-ciej, siedzę i klepię w klawiaturę? Dla siebie. Po prostu. Dla satysfakcji, żeby udowodnić sobie, że potrafię coś robić przez dłuższy czas, nie odpuszczać. Dla Was, bo dzięki blogowi poznałam masę wspaniałych osób. Dla rozwoju, bo to ciekawsze i produktywniejsze niż spędzanie wieczoru przed telewizorem. Dla rozrywki, bo po prostu sprawia mi to przyjemność.
Im więcej mam obowiązków, tym łatwiej jest mi nad wszystkim zapanować. Prowadzenie bloga motywuje mnie do próbowania ciekawych i zdrowych przepisów, robienia coraz lepszych zdjęć, czytania ciekawych książek i szukania pasji w życiu. Nie chcę tego roku na zasiłku macierzyńskim tak po prostu przesiedzieć i przeczekać. Chcę wyciągnąć z tego coś więcej. Owszem, przede wszystkim zajmować się synkiem, bo to jego czas, ale przy okazji, w międzyczasie, rozwijać się, robić coś dla siebie.

1 rok Freelance Mamy

Czas na prezent

Chciałam wprowadzić jakąś zmianę, coś nowego z okazji tych moich pierwszych urodzin. Przeszły mi przez myśl vlogi, bo często łatwiej jest coś powiedzieć niż napisać. Jednak gdy nagrałam fragment siebie dla weryfikacji, stwierdziłam, że nigdy w życiu nie zaakceptuję swojego głosu i wyglądu przed kamerą, więc i Wam tego oszczędzę ;)

Poszłam zatem w innym kierunku. Od dzisiaj będzie na blogu Newsletter. Możecie zapisać się do niego tu:

[chimpmate]

Każdy, kto się zapisze, dostanie prezent – dwie grafiki w formacie A4 do wydrukowania :)

1 rok Freelance Mamy - grafiki

Newsletter będzie wysyłany w co drugi piątek, zaczynając od przyszłego – 9 października. Będą w nim najciekawsze wpisy z ostatnich dwóch tygodni, kadry z instagrama, coś śmiesznego, coś miłego i inspirującego. Z resztą, co tu dużo gadać, zapisz się, to zobaczysz ;) Będzie to kolejna próba trzymania się jakiegoś harmonogramu, okiełznania mej romantycznej i roztrzepanej duszy.
Ostatnio jakoś utarł mi się schemat, że wpisy publikuję w poniedziałek, środę, piątek, a w następnym tygodniu we wtorek i czwartek. Więc piątkowy newsletter będzie uwieńczeniem takiego cyklu, by od poniedziałku jechać od nowa.

1 rok Freelance Mamy

Plany na kolejny rok

Przede wszystkim – tak trzymać, nie przestawać pisać, nie dać się chwilowemu brakowi weny. Statystyki bloga bardzo miło zaskakiwały mnie przez ten rok. Nie zakładałam, że ktokolwiek będzie chciał mnie czytać, a tym bardziej, że będzie Was przez ten czas dziesiątki tysięcy. Bardzo Wam za to dziękuję, to dzięki Wam mi się chce :)
Jak na razie kierunek bloga pozostaje ten sam. Aktualnie w dalszym ciągu jestem głównie mamą, dlatego na blogu przeważają tematy macierzyńskie. Jednak z każdym miesiącem zbliżam się do końca zasiłku, a co za tym idzie, będę musiała coraz więcej pracować. Pojawi się więc, mam nadzieję, trochę inspiracji do tematów freelancerskich i rozwojowych.

1 rok Freelance Mamy

Dziękuję Ci

Dziękuję Ci czytelniczko (i czytelniku, bo malutkim procentem bywają tu mężczyźni) za to, że jesteś! Nie będę udawać, że prowadzę bloga tylko i wyłącznie dla siebie, bo prawda jest taka, że gdyby nie było tu śladu Twojej obecności, to zwyczajnie by mi się odechciało. Dziękuję za każdy komentarz, za każdego lajka, maila i każde ciepłe słowo.

Trochę statystyk

Rok prowadzenia bloga to także:

Mój blog to ja. To moje życie w internetowym zwierciadle. Tego się trzymam i będę starać się dalej Was inspirować, angażować i zwyczajnie poznawać :) Mam nadzieję, że będę dalej rozwijać się blogowo, bo ten kto stoi w miejscu, cofa się. Dlatego liczę na Was i czujcie się tu jak u siebie :)

1 rok Freelance Mamy

1 rok Freelance Mamy

[chimpmate]

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Rozwój
Matko, znajdź chwilę dla siebie!

Rozpal swój ogień motywacji

Zamknij