Wózek Camarelo Carera – recenzja cz. 1 – gondola

Użytkujemy wózek Camarelo Carera już od trzech miesięcy. Mogę więc pokusić się o subiektywną opinię na temat tego dosyć popularnego modelu. Jak wspominałam tutaj, Carera była u mnie miłością od pierwszego wejrzenia. Jednak moje inżynierskie oblicze kazało przeanalizować różne propozycje przed ostatecznym wyborem. Trochę już razem przejeździliśmy i jestem w stanie zweryfikować trafność decyzji sprzed kilku miesięcy.

W tym wpisie skupię się na gondoli, bo na razie korzystamy z głębokiego wariantu wózka. Zapraszam tutaj do zapoznania się z drugą częścią – recenzją spacerówki.

Wygląd

Jako kobieta, wzrokowiec i grafik muszę przyznać, że moim głównym kryterium przy wyborze limuzyny dla syna był jej wygląd. W tej kategorii Carera zdobywa mocne 5/5 punktów. Elegancki granatowy kolor w połączeniu z beżowym dołem i czerwonymi akcentami to kombinacja, która od początku mnie kupiła. Camarelo w swoich wózkach łączy oryginalną, elegancką stylistykę z nowoczesnymi elementami i funkcjonalnością. Gdy dumnie idę przez park, mijani ludzie szepczą za moimi plecami: „Ale super wózek…” – bezcenne ;)
Carera to dość wysoki model wózka. Nie każdemu może więc pasować. Sama mam 173 cm wzrostu i jest dla mnie idealny. Niższym niż 160 cm kobietkom radzę przymierzyć się w sklepie przed zakupem. Taka wysokość jest zaletą, ponieważ dziecko nie jest narażone na wdychanie spalin. Znajduje się wyżej niż ich bezpośrednia emisja z samochodów.
Wewnętrzna, biała tapicerka jest zdejmowana, można ją w każdej chwili wyprać. Pikowany materiał sprawia wrażenie „exclusive” ;) Z zewnątrz wózek jest obity solidnym, łatwym do czyszczenia materiałem. Mimo jasnego koloru gondoli, nie mam jeszcze na niej żadnych zabrudzeń. Jakieś delikatne zakurzenia od bagażnika czy samochodu bez problemu zmywa się szmatką na mokro.
Budka chodzi cicho i płynnie. Super sprawdza się odsuwana z tyłu siateczka. Umożliwia dopływ świeżego powietrza do budki, gdy z przodu zasłonimy ją np. przed słońcem. Dodatkowo czerwony daszek można zawinąć do środka. Kropeczki na czerwonych elementach są wyszyte lekko błyszczącą nicią.

Recenzja wózka Camarelo Carera

Gabaryty

Camarelo Carera to model z najdłuższą (lub jedną z dłuższych) gondolą na rynku na tej półce cenowej. Jednak te 85 centymetrów długości wcale nie sprawia, że wózek jest duży. Porównując z innymi modelami nie wygląda na giganta. Wręcz przeciwnie, jest bardzo zgrabny. Mimo tego, że Piotruś jest sporym chłopcem, wymiary gondoli pozwolą nam cieszyć się nią jeszcze przez kilka miesięcy. Nie było problemu, żeby podczas mroźnych spacerów zmieścić w niej dziecko w kombinezonie, przykryte grubym kocem.
Producent opisuje ten wózek jako ultralekki, ważący jedynie 11.5 kg. Nie wiem, nie ważyłam, ale rzeczywiście przenoszenie go nie sprawia większych problemów. Mieszkam w szeregowcu, na spacery wyjeżdżam garażem, więc nie wiem jak sprawdza się przy wnoszeniu po schodach na trzecie piętro. Podejrzewam, że niosąc osobno złożony stelaż i osobno gondolę (która jest bardzo leciutka) nie byłoby bardzo ciężko. Ja jestem raczej słabej kondycji jeśli chodzi o dźwiganie ciężarów, ale wsadzanie stelaża do bagażnika, czy znoszenie do garażu nie przysparza mi większych trudności. Czy należy on do najlżejszych? Nie wiem. Dobrze byłoby porównać z jakimiś lekkimi trójkołowcami. Na pewno składa się do niewielkich rozmiarów, dzięki czemu jest bardzo poręczny. Cały wózek mieści mi się w bagażniku 3-drzwiowego Renault Clio. Żeby nie było za różowo, daję 4.5, bo widywałam mniejsze (choć mniej funkcjonalne) stelaże.

Recenzja wózka Camarelo Carera

Funkcjonalność

Wózek prowadzi się jak marzenie. Dzięki skrętnym przednim kołom obraca się o 360 stopni w miejscu. Pięknie manewruje się nim między sklepowymi półkami. Ma bardzo dobry hamulec. Niektórzy mogą uznać to jako wadę, bo trzyma tak mocno, że czasem trzeba odblokować go ręką ;) Mnie udaje się mocniejszym kopnięciem, a przynajmniej mam pewność, że wózek mi nie zjedzie nawet na bardzo pochyłym terenie (testowane na takich płaskich schodach ruchomych w galerii handlowej).
Koła są dość spore, pompowane. Można zablokować przednie koła, jeśli ktoś nie lubi skrętnych. Mały minusik – łączny promień przednich kół jest większy niż przestrzeń między nimi. Przez to, gdy jeździmy w przód i w tył (np. uspokajając dziecko), gdy obydwa skręcą do wewnątrz, koła się o siebie blokują. Jakby były odrobinkę mniejsze, nie byłoby tego problemu. Ale czy jest to problem? To chyba za duże słowo :)
Na medal zasługuje w tym wózku amortyzacja. Świetnie sprawdza się na wszelkich łąkach, wybojach, leśnych ścieżkach czy nierównych chodnikach. Fajnie podbija się przy wjeżdżaniu na krawężnik. Porównując w sklepie z innymi modelami, wózki Camarelo chodzą bardzo miękko, przebijają je chyba tylko te retro-wózki z amortyzacją na paskach. Funkcjonalnie nic mi nie brakuje, oceniam więc na mocne 5.

Konstrukcja

Łatwe składanie wózka i przepinanie gondoli na spacerówkę czy fotelik to bardzo mocna strona tego modelu. Wypięcie gondoli wymaga dwóch ruchów – przyciśnięcia blokad po bokach i pociągnięcie za rączkę przy budce. Wpięcie odbywa się jednym ruchem. Poezja. Można montować wózek tyłem lub przodem do kierunku jazdy. Stelaż składa się w 3 sekundy – podnosimy blokadę z prawej strony rączki, ciągniemy z obydwu stron jednocześnie za uchwyty i konstrukcja praktycznie sama się składa. W razie potrzeby bardzo łatwo wypina się też koła – w takiej formie stelaż wejdzie chyba do każdego bagażnika. W drugą stronę działa to jeszcze prościej – wyciągamy stelaż z bagażnika, łapiemy za rączkę i jednym zamachem rozkładamy.
Samą gondolę można złożyć praktycznie na płasko. Wymaga to troszkę więcej roboty, bo trzeba wyjąć druty usztywniające, które znajdują się pod wewnętrzną tapicerką, ale jest to do zrobienia. Przydatne w dłuższą podróż. Na szybki wypad do sklepu to trochę za dużo kombinowania, raczej ładuję w całości ze złożoną budką.
Niestety i w tym pięknym wózku można doszukać się pewnych wad. Przyczepię się regulacji zagłówka w gondoli. Wysokość ustawia się pokrętłem, które znajduje się pod spodem. Owo pokrętło bardzo ciężko chodzi (przynajmniej w moim egzemplarzu) i już zdążyło mi się urwać. Z tego co czytałam w internecie, jest to dosyć często spotykany defekt. O dziwo, z urwanym pokrętłem regulacja działa mi lepiej niż z działającym. Ale sama konstrukcja tego podnoszonego oparcia nie wygląda zbyt solidnie – zwykły plastik oparty na metalowej nóżce, wczepianej w drugi regulowany plastik. Na szczęście nie jest to funkcja, którą przestawia się jakoś często, więc nie odczuwam dotkliwie tej usterki.
Super sprawdza się natomiast regulowana wysokość rączki. Pozwala to dopasować wysokość do wzrostu „kierowcy”. Przydaje się też np. w knajpie, gdy chcemy podjechać wózkiem jak najbliżej stolika. Po złożeniu rączki maksymalnie w dół lub w górę wózek zajmuje mniej miejsca z długości. Widać, że producent dokładnie przemyślał konstrukcję Carery, daję więc ocenę 4.5.

Recenzja wózka Camarelo Carera

Recenzja wózka Camarelo Carera

Pojemność

Torba zawieszana na rączce sprawdza się nieźle – jest pojemna, wygodna, łatwo się zawiesza, ma długi pasek, więc może służyć jako torebka na ramię. Dużym minusem jest jednak brak przegródek. Mamy tylko od środka po bokach dwie foliowe przegródki na butelkę z mlekiem i dwie zewnętrzne kieszenie. Przydałoby się trochę więcej kieszonek w środku – oddzielna na pieluchy, kosmetyki, zabawkę czy smoczek. W obecnej formie tworzy się zwyczajny bałagan.
Torba pod spodem jest bardzo pojemna, otwierana od góry i od przodu. Fajnie, że można ją całkiem odczepić. Zawieszona jest na dobrej wysokości, po wypełnieniu zakupami daleko jej do chodnika. Ale coś za coś – nieraz trudno jest włożyć od góry reklamówkę z większymi zakupami. Wtedy po prostu wyciągam z reklamówki większe, bardziej kanciaste produkty i ładuję je oddzielnie. Nie uważam tego za minus, może za lekki dyskomfort, ale nie można mieć wszystkiego. Podsumowując, torba na dole super, ta na kierownicy średnio, więc 3.5 pkt.

Podsumowanie

Plusy:

  • piękny design
  • lekki i poręczny
  • długa gondola
  • łatwo się składa
  • pojemna torba na zakupy
  • skrętne koła
  • świetna amortyzacja
  • regulowana rączka
  • przystępna cena
Minusy:

  • torba na kierownicy nie ma przegródek
  • wadliwa regulacja oparcia w gondoli

Camarelo Carera - ocena
Podsumowując, Camarelo Carera to mocna pozycja na wózkowym rynku. Ciężko szukać lepszego wózka w tak niewygórowanej cenie – ok. 1400-1500 zł za wersję 3w1. Niebanalny wygląd, solidna konstrukcja i świetna funkcjonalność sprawiają, że wojaże nim to czysta przyjemność. Niestety w każdym wózku można się do czegoś przyczepić. Tutaj jest to nie do końca funkcjonalna torba i wadliwa regulacja oparcia w gondoli. Nie są to jednak na tyle istotne elementy, żebym mogła żałować zakupu.

Jak przy każdej poważnej decyzji, warto jest się zastanowić, na czym najbardziej nam zależy. Carera jest świetnym rozwiązaniem dla dzieci urodzonych w zimie. Długa gondola starczy na wiele miesięcy, pomieści kombinezon i kocyki, a dobrze zabudowana budka razem z przykryciem gondoli bardzo dobrze chronią przed mrozem i wiatrem. Wózek jest przy tym bardzo lekki i kompaktowy. Stelaż mógłby być jeszcze bardziej poręczny, ale nie miałby wtedy tak dobrych kół, amortyzacji i pojemnej torby. Technicznie wszystko (poza wspomnianym oparciem) wygląda solidnie i mam nadzieję, że posłuży nam jeszcze długo i doczeka też kolejnego dziecka :)

Wózek jest dostępny w wielu wariantach kolorystycznych. Pełny zestaw 3w1 składa się ze stelaża, gondoli, spacerówki, fotelika samochodowego (wpinanego w stelaż), torby, folii przeciwdeszczowej i moskitiery. Do stelaża można dokupić adaptery i wpiąć w niego fotelik innej firmy (np. Recaro czy Maxi Cosi). My posiadamy wersję 2w1 – gondola i spacerówka. Do stelaża wpinamy fotelik Recaro Privia. Bardzo podobne funkcjonalnie i stylistycznie są inne modele Camarelo – Sevilla, Carmela, czy najnowsze Figaro i Vision.

Z czystym sumieniem mogę polecić ten wózek jako stylową, wygodną i bezpieczną brykę dla Waszego maleństwa. Zapraszam na drugą część recenzji, dotyczącą spacerówki.

Recenzja wózka Camarelo Carera

Recenzja wózka Camarelo Carera

Dodatkowe zdjęcia wózka można obejrzeć w tym wpisie.

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Macierzyństwo, Recenzje
11 powodów by pokochać chustonoszenie

Czwarty trymestr za nami

Zamknij