Mam szczęście – WB 3

Tematem środowego wyzwania blogowego jest szczęście. Raczej Was tu nie zaskoczę. Moim największym szczęściem jest oczywiście nasz synek.

To jak budzi się rano z uśmiechem i gada do siebie, do mnie. Mimo że wcześnie, mimo że ledwo widzę na oczy. Gdy przytula się mocno i zasypia na moich rękach. Gdy jedząc puszcza pierś, żeby się do mnie uśmiechnąć i wrócić za chwilę do jedzenia. Szczęściem jest przede wszystkim to, że jest zdrowy, ładnie rośnie i się rozwija. To jego słodka minka gdy ziewa lub kicha. Szczęście, to budzić się co rano wiedząc, że dla tego małego człowieczka jestem całym światem. Moje ogromne szczęście to rodzina, jaką razem tworzymy: ja, mąż, Piotruś i oczywiście nasza Funia :)

Już kiedyś pisałam o szczęściu, takim na co dzień. Teraz mogę rozwinąć tę listę o każdą piękną chwilę spędzoną z dzieckiem :)

Szczęście

Szczęście

Zdeklarowana freelancerka - Surface Pattern Designer. Prywatnie szczęśliwa żona i mama. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu.

Poprzedni wpis
Kolejny wpis
Więcej w Prywatnie
Tego chciałabym nauczyć się… WB 2

Czwarty trymestr za nami

Zamknij